Wybory w Niemczech. Po raz pierwszy od dawna wyniki są tak niepewne [RELACJA WYSŁANNICZKI RMF FM]

Niedziela, 26 września (13:52)
Aktualizacja: Niedziela, 26 września (16:24)

60 milionów Niemców wybiera dziś swój parlament. Przed lokalami wyborczymi ustawiają się kolejki Niemców. To pierwsze wybory od lat, gdzie nie ma jednego zdecydowanego faworyta. Wybory do Bundestagu obserwuje specjalna wysłanniczka RMF FM do Berlina Aneta Łuczkowska. Lokale wyborcze zostaną zamknięte o godz. 18:00.

Wybory do Bundestagu. Kolejki przed lokalami wyborczymi /RMF FM

Zainteresowanie wyborami wydaje się duże. Kolejka wyborców ustawiła się do lokalu w bibliotece w berlińskiej dzielnicy Moabit. przed godz. 14 w ogonku do oddania głosu czekało około 40 osób, i ciągle przybywało nowych.

Niemcy w rozmowie z RMF FM mówią, że po tych wyborach zmieni się naprawdę dużo, chociażby ze względu na to, że kanclerzem nie będzie już Angela Merkel.

Nigdy nie głosowałam na CDU, ale uważam, że jej polityka była bardzo dobra, naprawdę dobrze sobie radziła - mówi jedna z wyborczyń.

Za dużo lat rządziła. Uważam, że po 8 latach bycia kanclerzem powinna oddać mandat komuś innemu - mówi inny wyborca.

To była pierwsza kobieta, która została kanclerzem Niemiec i to było super - twierdzi z kolei jeszcze inna wyborczyni.

Według ekspertów największe szanse na fotel kanclerza ma nowy lider CDU Armin Laschet oraz lider socjaldemokratycznej SPD Olaf Scholz. W przypadku różnych konfiguracji koalicyjnych szefową rządu może zostać także liderka Zielonych Annalena Baerbock.

Aneta Łuczkowska o tym, kto ma największe szanse na to, by zostać kanclerzem /RMF FM

Więcej o kandydatach na fotel kanclerza piszemy w naszym specjalnym tekście Weekendowego Magazynu RMF24. Po 16 latach na stanowisku kanclerza z wielkiej polityki rezygnuje Angela Merkel. Tym samym wybory po raz pierwszy od dawna są tak niepewne - wysoko notowane są bowiem aż trzy partie.

Aneta Łuczkowska wyjaśnia zawiłości systemu głosowania do Bundestagu /RMF FM



W przedwyborczych sondażach na prowadzenie wybiła się lewicowa SPD, dowodzona przez wicepremiera i ministra finansów Olafa Scholza. Tuż za nim drepcze chadecja, czyli sojusz CDU i bawarskiej CSU, na czele której stoi Armin Laschet. Wciąż języczkiem u wagi jest partia Zielonych.

Eksperci spodziewają się, że rząd sformuje koalicja trzech partii. Nie wiadomo tylko, których. Wśród faworytów jest m.in. tzw. koalicja świateł drogowych (SPD, Zieloni oraz liberalna FDP) i koalicja jamajska (CDU, Zieloni, FDP).

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Magdalena Partyła

Aneta Łuczkowska

Adam Zygiel