RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wstrząsające nagranie z Bolonii. Po śmierci Fakira wybuchły zamieszki

Autor: Publikacja: Wtorek, 21 lipca (21:29)

Premier Włoch Giorgia Meloni wezwała we wtorek do dokładnego wyjaśnienia okoliczności śmierci Abderrahima Fakira. Urodzony w Maroku 42-letni mężczyzna zmarł podczas policyjnej interwencji w Bolonii. Na ulice tego miasta ostatniej nocy wyszło kilka tysięcy demonstrantów. Doszło do zamieszek, w których obrażenia odniosło 64 policjantów. Protestujący porównywali śmierć Fakira do tragedii czarnoskórego George'a Floyda w Minneapolis w 2020 roku.

Wstrząsające nagranie z Bolonii. Po śmierci Fakira wybuchły zamieszki
Zamieszki w Bolonii, fot. MAX CAVALLARI /PAP/EPA

W poniedziałek wieczorem kilka tysięcy osób wyszło na ulice Bolonii, domagając się „sprawiedliwości dla Abderrahima Fakira”. Manifestacja miała pokojowy charakter, zwołał ją m.in. burmistrz Bolonii, wstrząśnięty tragedią. W pewnym momencie jednak około stuosobowa grupa oddzieliła się od manifestacji i starła z policją. Zamieszki trwały do później nocy. 

Rannych zostało 64 policjantów, spłonęły dwa samochody.

Meloni chce wyjaśnienia okoliczności śmierci Fakira

We wtorek premier Giorgia Meloni powiedziała, że ​​konieczne jest zbadanie wszelkich okoliczności śmierci Abderrahima Fakira, ale nic nie może usprawiedliwiać przemocy wobec funkcjonariuszy organów ścigania.

„Konieczne jest ustalenie odpowiedzialności (za śmierć Fakira – przy. red.) z najwyższą surowością. Prawdę należy ustalić z całą surowością, bez uprzedzeń i bez pobłażliwości wobec kogokolwiek” – napisała Meloni na X.

„Ci, którzy wykorzystali ten incydent jako pretekst do spustoszenia miasta, atakowania funkcjonariuszy i szerzenia przemocy nie szukali prawdy: szukali konfrontacji” – zastrzegła premier Włoch.

 

Pamięć o George'u Floydzie

Władze obawiają się, by bolońskie protesty nie przeniosły się do innych miast i nie zapoczątkowały całej serii zamieszek. Z relacji włoskich dziennikarzy wynika, że demonstranci skandowali antypolicyjne hasła, ale też klękali z uniesionymi pięściami, nawiązując tym samym do gestu kojarzonego z amerykańskim ruchem Black Lives Matter. Ten – przypomnijmy – ogarnął wiele miast USA po śmierci George'a Floyda w Minneapolis w 2020 roku. Czarnoskóry Amerykanin zginął w wyniku uduszenia podczas policyjnej interwencji.

Jeśli prawica chce importować model ICE, to nie jest do tego odpowiedni kraj – powiedział mediom Francesco Boccia z centrolewicowej Partii Demokratycznej.

Śmierć Abderrahima Fakira

Urodzony w Maroku Abderrahim Fakir zmarł w niedzielę. 

Policja została wezwana do dzielnicy Pilastro: chodziło o zachowującego się agresywnie mężczyznę, który miał kopać w drzwi garaży. Funkcjonariusze mieli użyć wobec niego gazu pieprzowego.

Na nagraniu wideo, krążącym w internecie, widać dwóch policjantów siedzących na Fakirze, który leży twarzą do ziemi i krzyczy. Trzecia osoba przytrzymuje mu nogi, obok stoją ratownicy medyczni.

Około dwie minuty po rozpoczęciu nagrania Fakir przestaje się szamotać. Policjanci związują mu nadgarstki i kostki, a kiedy jeden z nich zauważa, że ​​mężczyzna się nie rusza, uderza go dwa razy w policzek. Zanim podejdzie ratownik medyczny, Fakir jest już nieprzytomny – opisuje sytuację BBC.

Prokuratura w Bolonii wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Obejmuje ono dwóch policjantów oraz ratowników medycznych.

„Dlaczego zginął z rąk tych, którzy mieli obowiązek chronić jego życie?”

Według włoskich mediów rodzina Fakira przybyła do Włoch z Maroka ponad 30 lat temu. Od tego czasu mieszkała w pobliżu Bolonii, gdzie 42-letni Fakir prowadził małą firmę logistyczno-dostawczą.

Barbara Spinelli, prawniczka zajmująca się jego wnioskiem o zezwolenie na pobyt, napisała na Facebooku: 

Fakir był pracowity, był życzliwy... Zadajcie sobie pytanie, dlaczego zginął z rąk tych, którzy mieli instytucjonalny obowiązek chronić jego życie.

Burmistrz Bolonii Matteo Lepore powiedział włoskiej gazecie „La Repubblica”, że ​​każda osoba, która obejrzała wideo, była zszokowana. To on w poniedziałkowy wieczór zwołał pokojową demonstrację w centrum Bolonii i zaprosił siostrzenicę Fakira, aby dołączyła do niego na scenie.

Był moim wujkiem. Nie był numerem, nie był tematem wiadomości… był kochany. Zasługiwał na pomoc i wysłuchanie, i zasługiwał na godność – mówiła do zebranych Yossra Fakir.

 

Odnosząc się do późniejszych zamieszek, burmistrz Lepore powiedział, że widział w Bolonii „dwa różne place”. 

Tysiące ludzi zebrało się pokojowo i spontanicznie, aby wyrazić swoje poparcie dla rodziny Abderrahima Fakira. Była też mniejsza grupa, „która sądzi, że może odpowiedzieć przemocą na przemoc”.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: