​Wojna z orderami. Rosja nie chce, by żołnierze i weterani wyglądali jak choinki

Środa, 22 maja (10:07)

Koniec z obwieszonymi orderami mundurami. Rosyjskie władze nie chcą, by żołnierze i weterani wyglądali jak choinki. W Rosji używa się określenia "chodzące ikonostasy", co nawiązuje do bogato zdobionego wystroju cerkwi, gdzie nawa oddzielona jest od ołtarza.

Rosyjskie ministerstwo obrony wydało rozporządzenie, że podczas noszenia munduru galowego można przypiąć nie więcej niż 10 odznaczeń. Przepisy zmieniono, bo niektórzy żołnierze i weterani przypinali do piersi odznaczenia nadawane przez ministerstwa, czy organizacje społeczne i nawet zagraniczne.

Od teraz nawet podczas prywatnych uroczystości nie wolno nosić takich odznaczeń - na mundurze jest miejsce jedynie na te nadawane przez państwo.

Nawet jak pójdziecie do cioci na imieniny, nie wolno się obwieszać orderami i odznaczeniami - komentuje "Komsomolskaja Prawda".

W Rosji rekordzistą jest pułkownik pilot Igor Rodobolski. Został nagrodzony dwoma orderami "Czerwonej Gwiazdy", orderem "Za Służbę Ojczyźnie w Siłach Zbrojnych ZSRR", trzema orderami "Męstwa" oraz orderem "Za wojenne zasługi". 

Rodobolski jest oficjalnie przez rosyjski MON uznany za rekordzistę posiadającego najwięcej nagród państwowych w siłach zbrojnych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Przemysław Marzec

Adam Zygiel

RMF24