RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wodę do schroniska dostarczają śmigłowcem. Alpejskie źródła wysychają

Autor: Publikacja: Środa, 5 sierpnia (12:04)

Alpejskie schroniska borykają się z bezprecedensowym kryzysem. Z powodu ekstremalnej suszy wysychają górskie źródła, które dotychczas bez problemu zaopatrywały obiekty w wodę. Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że woda pitna musi być dostarczana turystom na pokładzie helikoptera, a minuta takiego lotu kosztuje fortunę. Na miejscu codziennością stały się już zamknięte łazienki, suche toalety i restrykcyjne racjonowanie płynów.

Wodę do schroniska dostarczają śmigłowcem. Alpejskie źródła wysychają
Schronisko Blaueishütte w niemieckich Alpach /Shutterstock
  • Brak wody w Alpach. Susza drastycznie odcięła schroniska od górskich źródeł.
  • Drogie dostawy z powietrza. Helikoptery dowożą wodę za ogromne sumy.
  • Rygorystyczne obostrzenia dla turystów. Zamknięto tradycyjne łazienki i wprowadzono racjonowanie.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

„Nowy wymiar” kryzysu w górach

W ostatnich tygodniach schroniska górskie położone w Alpach stoją w obliczu bezprecedensowego kryzysu wodnego. Jak podkreślają przedstawiciele Niemieckiego Związku Alpejskiego, „obecnie mamy niedobory wody w prawie wszystkich schroniskach”, a sytuacja ta została określona przez rzecznika organizacji, Juliana Rohna, jako „nowy wymiar” problemu. W praktyce oznacza to konieczność wprowadzenia ostrych środków zaradczych i ścisłego racjonowania zasobów.

30 euro za minutę. Ekstremalnie drogi ratunek z nieba

Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów obecnego kryzysu jest sytuacja w schronisku Blaueishütte koło Berchtesgaden. Aby zapewnić funkcjonowanie kuchni i zaopatrzenie turystów w wodę pitną, konieczne stało się jej dostarczanie helikopterem

Koszty takich operacji są bardzo wysokie – minuta lotu helikoptera to wydatek rzędu 30 euro, a sam przelot do schroniska kosztuje nawet 600 euro – wylicza „Der Spiegel”.

Suche toalety zamiast prysznica. Nowa codzienność na szlaku

Podobne trudności zgłaszają także inne schroniska w regionie. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, aby wyschły górskie źródła. Choć gospodarze schronisk przygotowywali się już wcześniej na ewentualność ograniczenia zasobów wodnych i opracowywali plany awaryjne, tempo, w jakim sytuacja się pogarsza, zaskoczyło wszystkich. 

W wielu schroniskach łazienki są zamknięte, a tradycyjne toalety są zastępowane toaletami przenośnymi.

Turyści mogą korzystać z wody pitnej jedynie w butelkach plastikowych.

Dlaczego w Alpach brakuje wody? Winne zmiany klimatyczne

Schroniska w Alpach niemieckich i austriackich są zaopatrywane w wodę głównie z powierzchniowych zasobów pochodzących z opadów lub topniejących lodowców. Zmiany klimatyczne powodują jednak, że zasobów tych jest z roku na rok coraz mniej. Wysokogórskie schroniska szczególnie boleśnie odczuwają skutki tych zmian – wysychające źródła często oznaczają konieczność kosztownych przebudów i wdrażania alternatywnych rozwiązań.

 Gospodarze i turyści muszą zmierzyć się z nową, bardziej wymagającą rzeczywistością, w której woda pitna staje się dobrem luksusowym, a korzystanie z łazienek czy pryszniców wymaga planowania i wyrzeczeń

„Prosimy o zrozumienie naszej sytuacji!” – apelują zarządcy schronisk, podkreślając, że obecny kryzys wymaga solidarności i odpowiedzialności ze strony wszystkich odwiedzających góry.


Źródło: RMF24
Tagi: Alpy
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: