Włosi chcą pomóc najwyższemu człowiekowi świata

Niedziela, 26 sierpnia 2007 (18:39)

Stowarzyszenie włoskich weterynarzy "Avemus" rozpoczęło zbiórkę pieniędzy na operację dla ukraińskiego kolegi Leonida Stadnika. Mężczyzna nie może wykonywać swego zawodu, ponieważ w wieku 36 lat nie przestaje rosnąć, a ma już 2,58 m wzrostu.

Według Księgi rekordów Guinnessa jest najwyższym człowiekiem na świecie. Od pewnego czasu nie mieści się w żadnym samochodzie, a rower, którym jeździł do swych czworonożnych pacjentów, od dawna nie wytrzymuje jego ciężaru.

Stadnik zaczął rosnąc w niezwykłym tempie po operacji usunięcia guza mózgu, którą przeszedł w wieku 14 lat i podczas której, jak sądzą lekarze, doszło do stymulacji odpowiedzialnej za wzrost przysadki mózgowej. Jeżeli będzie rósł nadal, jego serce nie wytrzyma i grozi mu śmierć.

Włoscy koledzy Stadnika ogłosili zbiórkę pieniędzy na kosztowną operację, której pilnie wymaga. Jednocześnie zamówili dla niego w jednej z włoskich fabryk sprzętu sportowego specjalny rower, który nie załamałby się pod cyklistą o wadze 200 kilogramów.

Na razie ukraiński weterynarz, nie mogąc wykonywać swego zawodu, zajmuje się naprawą dachów w rodzinnej wsi w obwodzie żytomierskim, pozuje licznie przybywającym fotoreporterom i marzy o powrocie do ukochanego zawodu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM - newsroom