Włochy: Grzybiarze giną w przepaściach

Niedziela, 29 sierpnia 2010 (17:56)

Osiemnastu grzybiarzy straciło życie w ciągu minionych dziewięciu dni we Włoszech. Najczęściej ulegają wypadkom spadając do przepaści podczas poszukiwań. Pogotowie górskie zaapelowało o szczególną ostrożność.

We Włoszech zbieranie grzybów stało się pasją, grożącą śmiercią - podkreślają włoskie media, informując o wyjątkowo ponurej statystyce minionych dni. Dziś rano w górzystym rejonie koło miejscowości Sondrio na północy kraju 58-letni mężczyzna, widząc okazałego prawdziwka, zszedł ze ścieżki i spadł do 100-metrowej przepaści. To już trzecia ofiara śmiertelna wśród grzybiarzy w tej okolicy w ten weekend.

Najwięcej ofiar to ludzie w średnim i starszym wieku. Zwłoki niektórych z nich odnajdywane są dopiero po długich poszukiwaniach w niemal niedostępnych miejscach.

Intensywne ulewy na przemian z falami upałów sprawiły, że grzybów w tym roku we Włoszech jest wyjątkowo dużo. Dlatego też, w obawie przed pogorszeniem się tragicznego bilansu wypadków, pogotowie górskie zaapelowało do wszystkich zbieraczy o to, by nie oddalali się od tras, zakładali odpowiednie obuwie i nie wybierali się na grzyby sami.

Gino Comelli z pogotowia górskiego w Valle di Fassa powiedział dziennikowi "La Repubblica" , że grzybiarze wykazują skrajną niefrasobliwość i beztroskę oraz brak ostrożności. Przybywają po ciemku, przed świtem, ubierają się na szaro i brązowo, by maskować się przed innymi, postępują dokładnie odwrotnie, niż powinni - podkreślił.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24.pl on Facebook