Wielki powrót wilków po dwóch wiekach nieobecności
Po ponad dwóch stuleciach nieobecności wilki wróciły do Danii w 2012 roku. Obecnie, według szacunków, na terenie Jutlandii żyje już 49 osobników. Zwierzęta te od wieków były częścią duńskiego ekosystemu – najstarsze znalezione na terenie kraju kości wilka mają aż 13 tysięcy lat. Jednak populacja została całkowicie wytępiona, gdy ostatni wilk został zastrzelony w 1813 roku. Od tego czasu minęły ponad dwa wieki, nim drapieżniki powróciły na duńskie ziemie.
Kluczowa zasada: Stań nieruchomo i patrz w oczy
W związku z coraz częstszym pojawianiem się wilków w pobliżu domków letniskowych i kempingów – zwłaszcza w okolicach popularnego Oksbøl – władze lokalne oraz organizacja Visit Vesterhavet rozpoczęły dystrybucję ulotek z oficjalnymi zaleceniami. Materiały informacyjne dostępne są w języku duńskim, angielskim i niemieckim.
Jak pisze „The Guardian”, turystom radzi się w nich, aby w przypadku spotkania z wilkiem zachowali spokój i stali nieruchomo. Ważne jest, by nie odwracać się do zwierzęcia plecami i nie próbować się oddalić. Kluczowe jest utrzymanie kontaktu wzrokowego, co ma być wyraźnym sygnałem dominacji i odstraszyć drapieżnika. Jeśli wilk nie odejdzie sam, zaleca się krzyczenie, klaskanie, machanie rękami – wszystko po to, by zniechęcić go do zbliżenia się.
Co zrobić w skrajnym przypadku? Instrukcja obrony
W przypadku, gdyby doszło do ataku – choć dotychczas nie odnotowano takich incydentów – zalecenia są jednoznaczne: należy stawiać maksymalny opór, uderzać, kopać i używać wszelkich dostępnych przedmiotów, które mogą posłużyć jako broń.
Szczególną ostrożność zaleca się rodzinom z dziećmi. Dzieci poniżej 10. roku życia nie powinny przebywać na terenach leśnych w okolicach Oksbøl bez opieki osoby dorosłej.
Krwawe incydenty i burza w świecie polityki
Obecność wilków w Danii wywołuje mieszane uczucia wśród mieszkańców oraz turystów. Zwolennicy ochrony przyrody podkreślają konieczność zachowania równowagi ekosystemu i przypominają, że wilki są objęte ścisłą ochroną na mocy przepisów Unii Europejskiej. Przeciwnicy powrotu drapieżników obawiają się o bezpieczeństwo zwierząt gospodarskich i domowych – zwłaszcza że w kwietniu w ciągu dwóch tygodni wilki zabiły dwa kucyki.
Dyskusja na temat obecności tych drapieżników nabrała również wymiaru politycznego. Czterech posłów z Duńskiej Partii Ludowej zostało zgłoszonych na policję po tym, jak udostępnili w mediach społecznościowych posty nawołujące do odstrzału wilków, co w świetle prawa jest nielegalne.