RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Więcej turystów niż mieszkańców. Czarnogóra pęka w szwach

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 4 sierpnia (06:34)

Czarnogóra mierzy się najazdem turystów związanym ze szczytem sezonu wakacyjnego. W ciągu trzech dni do kraju wjechało blisko 633 tysiące osób - więcej niż wynosi liczba jego stałych mieszkańców.

Więcej turystów niż mieszkańców. Czarnogóra pęka w szwach
Czarnogóra mierzy się najazdem turystów związanym ze szczytem sezonu wakacyjnego (widok na miasto Perast); fot. DaLiu /Shutterstock

Czarnogórska policja podała w mediach społecznościowych, że między 31 lipca a 2 sierpnia granice kraju przekroczyło 632 766 podróżnych oraz 146 147 pojazdów.

Dla porównania, według spisu powszechnego z 2023 roku Czarnogóra liczy 623 633 mieszkańców. Oznacza to, że liczba osób wjeżdżających do kraju w weekend przekroczyła liczbę mieszkańców.

Największy ruch na granicy z Serbią

Najwięcej osób odprawiono na przejściu Dobrakovo, położonym przy granicy serbsko-czarnogórskiej. Przejechało tamtędy 80 694 podróżnych.

Duże natężenie ruchu odnotowano także na innych przejściach i w portach lotniczych:

  • Debeli Brijeg - 78 800 pasażerów,
  • Sukobin/Muriciani - 72 937,
  • Draczenovac - 67 155,
  • Bożaj - 44 283,
  • lotnisko w Podgoricy - 35 823,
  • lotnisko w Tivacie - 32 532,
  • port w Kotorze - 31 064 pasażerów.

Ponad 20 kilometrów kolejki do Chorwacji

W miniony weekend szczególnie trudna sytuacja panowała na przejściu granicznym między Czarnogórą a Chorwacją. Jak informowały lokalne media, po chorwackiej stronie utworzyły się kolejki pojazdów o długości przekraczającej 20 kilometrów.

Podróżni mieli spędzać w oczekiwaniu na odprawę ponad 10 godzin. W czasie upałów mieszkańcy okolicznych miejscowości rozdawali kierowcom i pasażerom wodę oraz udostępniali im toalety. Odnotowano też przypadki osób, które z powodu trudnych warunków wymagały pomocy medycznej.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: