Wiceszef rosyjskiego MSZ: Baza USA w Polsce pogorszy sytuację w sferze bezpieczeństwa

Środa, 26 września (11:09)

Zlokalizowanie w Polsce amerykańskiej bazy wojskowej byłoby sprzeczne z interesami bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego - oświadczył w rozmowie z agencją RIA-Nowosti wiceszef rosyjskiej dyplomacji Aleksandr Gruszko. Przy okazji stwierdził, że Rosja ma różne sposoby wzmocnienia swojego bezpieczeństwa.

Sprawa rozlokowania w Polsce stałych amerykańskich baz wojskowych była jednym z tematów ubiegłotygodniowych rozmów prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa w Białym Domu.

Komorowski o Fort Trump: Są jakieś granice dobrego smaku w podlizywaniu się

„Cieszę się – z jednej strony – że pan prezydent Andrzej Duda w tym obszarze, czyli w zabieganiu o obecność stałą amerykańską w Polsce, realizuje politykę opartą o zasadę kontynuacji (…). Ale mam zastrzeżenia do samego pomysłu fortu, bo wie pan, są jakieś granice dobrego smaku w podlizywaniu się”... czytaj więcej

Stałe bazy w Polsce to jest coś, o czym będziemy z pewnością rozmawiać. Rozważamy coś takiego - stwierdził wówczas amerykański prezydent.

Przywódcy podpisali również wspólną deklarację, która mówi m.in. o tym, że obydwa kraje zobowiązują się do rozważenia wariantów wzmocnienia militarnej roli USA w Polsce.

Komentując w Nowym Jorku te wydarzenia Aleksandr Gruszko ostrzegł, że utworzenie amerykańskiej bazy nad Wisłą zmusi Moskwę do podjęcia "środków ostrożności" o charakterze wojskowo-technicznym. Kroki te - jak podkreślił - zapewnią bezpieczeństwo Rosji w nowych warunkach.

Mamy rozmaite możliwości wzmocnienia naszego bezpieczeństwa, w tym niewymagające nakładów - oświadczył.

Wiceszef rosyjskiej dyplomacji ocenił również, że rozmieszczenie w Polsce bazy USA byłoby krokiem "niezgodnym z interesami bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego" i że oznaczałoby "zniszczenie" Aktu Stanowiącego Rosja-NATO.

Nasz stosunek jest z wielu powodów negatywny, dlatego że taka decyzja - jeśli zostanie zrealizowana - będzie oznaczać dalsze pogorszenie sytuacji w sferze bezpieczeństwa - podkreślił.

Gruszko oświadczył także, że taki krok oznaczałby, że USA i ich sojusznicy powracają do modeli zapewniania bezpieczeństwa znanych z czasów zimnej wojny. Jego zdaniem, rozmieszczenie bazy USA w pobliżu granic Rosji miałoby na celu "projekcję siły w stronę granicy rosyjskiej".

Równocześnie jednak wiceszef rosyjskiego MSZ zapewnił, że Moskwa "nie uchyla się od dialogu".

O tych kwestiach dyskutujemy stale w kontekście relacji Rosja - NATO, ponieważ właśnie w tych ramach były sformułowane i udokumentowane odpowiednie zobowiązania NATO - oświadczył.


(e)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM/PAP