40 minut głosowania, 20 - liczenia
Andras Baka, kandydat rządzącej partii Tisza, został we wtorek wybrany przez Zgromadzenie Narodowe (parlament) Węgier na urząd prezydenta. Wybór nowego szefa państwa zbojkotowała największa partia opozycji, Fidesz.
W głosowaniu wzięło udział 146 ze 199 posłów. Nie odnotowano głosów nieważnych. Oddano 140 głosów za i 6 przeciw, nie było głosów wstrzymujących się. Gdy przewodnicząca obrad ogłosiła wynik, posłowie wstali i nagrodzili brawami nową głowę państwa. Baka był jedynym kandydatem na prezydenta.
Posłowie mieli 40 minut na oddanie swojego głosu do urny. Następnych 20 minut przeznaczono na ich podliczenie. Wybór nowego prezydenta zbojkotowała największa partia węgierskiej opozycji - Fidesz.
Baka: Pytanie, co z tym zrobimy
Po ogłoszeniu wyniku do sali wprowadzono historyczne flagi Węgier i odegrano hymn państwowy, by oddać hołd nowemu prezydentowi. Baka złożył następnie przysięgę na sali obrad parlamentu.
W przemówieniu do deputowanych podkreślił, że nominacja i wybór na prezydenta jest dla niego wielkim zaszczytem oraz wyrazem uznania i zaufania. Zaznaczył, że przyjął nominację, ponieważ uznał, że „nadszedł czas, by poważnie zastanowić się nad funkcjonowaniem państwa”.
Zmiana (władzy) pokazała, że społeczeństwo jest zdolne do odzyskania podmiotowości. Pytanie brzmi, co z tym zrobimy w przyszłości, ponieważ sam wynik wyborów nie przywraca rządów prawa. Potrzebujemy niezależnych sądów, wolnych wyborów, skutecznego Trybunału Konstytucyjnego, wolnych mediów, odpowiedzialnych władz oraz demokratycznej i sprawnej kultury konstytucyjnej – takiej, w której krytyka nie jest zdradą, ograniczenia władzy nie są przeszkodami, przeciwnicy polityczni nie są wrogami, a kompromis nie jest oznaką słabości - zaznaczył Baka.
Nowy prezydent obejmie urząd ósmego dnia po ogłoszeniu wyniku wyborów, czyli 19 sierpnia - na dzień przed obchodami najważniejszego na Węgrzech święta państwowego, Dnia św. Stefana.
Baka następcą Sulyoka
Poprzednim prezydentem wybranym przez parlament - zdominowany wówczas przez Fidesz byłego premiera Viktora Orbana - był Tamas Sulyok. Opuścił on urząd 20 lipca po podpisaniu przyjętej przez nowy parlament poprawki do konstytucji, która przewidywała m.in. usunięcie go od władzy.
Po wygaśnięciu mandatu Sulyoka obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo marszałkini parlamentu Agnes Forsthoffer.
