RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

"Warunki znacznie lepsze niż w 2022 roku". Dyplomata ostrzega przed ruchem Kremla

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 3 sierpnia (21:48)

Rosyjskie władze rozbudowały narzędzia, które mogą ułatwić powoływanie obywateli do wojska i ograniczyć im możliwość wyjazdu z kraju. Były ambasador Niemiec w Moskwie Alexander Graf Lambsdorff ocenił, że kolejna mobilizacja w Rosji jest prawdopodobnym scenariuszem.

"Warunki znacznie lepsze niż w 2022 roku". Dyplomata ostrzega przed ruchem Kremla
Rosyjskie władze mogą zdecydować się w tym roku na mobilizację; fot. IMAGO/Evgeny Biyatov/Imago Stock and People /East News

W rozmowie dla podcastu niemieckiego dziennika „Bild” Graf Lambsdorff zwrócił uwagę, że „warunki techniczne do przeprowadzenia mobilizacji są obecnie znacznie lepsze niż podczas akcji z 2022 roku”.

Jak wyjaśnił, w Rosji zdigitalizowano system ewidencji osób podlegających służbie wojskowej. Według dyplomaty osoba objęta mobilizacją może otrzymać informację bezpośrednio na telefon, a dane jednocześnie trafiają do placówek straży granicznej.

Młody mężczyzna otrzymuje na telefon wiadomość: „Został pan zmobilizowany”. Jednocześnie wiadomość ta trafia do wszystkich placówek straży granicznej w całym kraju, wskutek czego nie można już opuścić Rosji - powiedział.

Kamery i rozpoznawanie twarzy w Moskwie

Niemiecki dyplomata, który był ambasadorem Niemiec w Rosji w latach 2023-2026, mówił też o rozbudowanym systemie monitoringu w rosyjskiej stolicy.

Jak relacjonował, Moskwa jest „usiana kamerami i systemami rozpoznawania twarzy”. Zaznaczył, że wejście na stację metra wiąże się z rejestracją wizerunku i analizą obrazu przez odpowiednie oprogramowanie.

Rozmówca „Bilda” krytycznie ocenił również przekaz rosyjskiej propagandy. Jego zdaniem cechuje ją brak spójności: jednego dnia Niemcy przedstawiane są jako zagrożenie dla całego kontynentu, a następnego jako państwo gospodarczo zrujnowane po odejściu od importu rosyjskich surowców energetycznych.

Ataki na rafinerie i problemy z obroną powietrzną

W rozmowie poruszono także kwestię ukraińskich ataków prowadzonych w głębi Rosji. Zdaniem byłego ambasadora skutki uderzeń w rafinerie oraz związane z nimi niedobory paliwa sprawiają, że konsekwencje wojny odczuwalne są również w Moskwie.

Jeden z czynników, które początkowo wiele osób postrzegało jako przewagę Rosji, a mianowicie ogromne rozmiary kraju, stał się obecnie, z punktu widzenia obrony powietrznej, wadą - ocenił Graf Lambsdorff.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: