Epicentrum wstrząsu o magnitudzie 4,7 znajdowało się w rejonie Pól Flegrejskich, czyli tzw. kaldery - zagłębienia w szczytowej części superwulkanu o średnicy 13 km. Pod kalderą jest gigantyczne jezioro płynnej magmy. W centrum kaldery znajduje się miasto Pozzuoli, zamieszkane przez ponad 80 tys. osób. To głównie tam zanotowano największe szkody.
Minister ds. Obrony Cywilnej Nello Musumeci poinformował o budynkach mieszkalnych i kościołach uszkodzonych w wyniku wstrząsów.
W Pozzuoli przygotowano prawie 200 miejsc noclegowych dla osób, które nie mogą wrócić do swoich uszkodzonych domów. Podobne działania podjęto też w okolicznych miejscowościach.
Siła wstrząsu spowodowała panikę zarówno w Neapolu, jak i w wielu gminach w regionie Kampania.
Aktywność sejsmiczna w rejonie Pól Flegrejskich nasiliła się w ostatnich latach. Trwają prace nad planami masowej ewakuacji w razie pogorszenia sytuacji.
Po piątkowym wstrząsie rozpoczęto kontrole stanu budynków. Nie wyklucza się ograniczenia dostępu na niektóre plaże i do portów z powodu szkód, jakie tam stwierdzono.