Każdy z nas wie, jak łatwo wyprowadza nas z równowagi brzęczenie muchy. Okazuje się, że mucha też może się zdenerwować, choćby wtedy, gdy wciąż odpędzamy ją od pożywienia. Potwierdziły to badania naukowców z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego.

Analiza zachowania muszki owocówki pokazała, że owady irytują się, gdy dmuchać na nie strumieniem powietrza nawet, gdy nie zajmują się w danej chwili zdobywaniem pożywienia. Wyniki badań opublikowanych na łamach czasopisma "Nature" mogą pomóc nam samym. Po pierwsze, mechanizmy odpowiadające za odczuwanie agresji mogą być u człowieka oparte na podobnych zasadach, jak u owej muchy. Stąd, informacje o tym, że muszka wydziela w stresującej sytuacji feromony, które są odbierane przez inne muszki i w ten sposób przyczyniają się do ogólnego wzrostu napięcia, może przydać się w próbach radzenia sobie z negatywnymi emocjami u ludzi. W warunkach laboratoryjnych, muszki atakowane podmuchami powietrza stawały się na tyle rozdrażnione, że niemal "okładały się pięściami". Warto sprawdzić, co może je przed taką agresją powstrzymać. Drugi wniosek ma bardziej praktyczny charakter, jeśli masz do czynienia z uprzykrzoną muchą, nie drażnij jej dodatkowo, załatw sprawę raz... a dobrze...

Zobacz na czym dokładnie polega

.