RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

USA nie odpuszczają. Trzecia noc ataków na Iran

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 14 lipca 2026 (05:23) Aktualizacja: Wtorek, 14 lipca 2026 (07:49)

W poniedziałek o godzinie 22:45 czasu polskiego amerykańskie siły rozpoczęły trzecią z rzędu noc ataków na cele w Iranie. Operacja trwała pięć godzin. Jak podaje portal Axios, działania zbrojne mają potrwać wiele dni, a ich zakres może się poszerzać.

USA nie odpuszczają. Trzecia noc ataków na Iran
Trzecia noc ataków na Iran /AFP/East News
  • Amerykańskie siły zaatakowały cele wojskowe w Iranie.
  • Prezydent Donald Trump zapowiedział kontynuację intensywnych uderzeń, w tym możliwość ataku na głęboko położony irański ośrodek nuklearny „Pickaxe Mountain” oraz powrót blokady morskiej Iranu.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Amerykańska kampania militarna trwa nieprzerwanie od trzech nocy, a jej intensywność nie słabnie. 

„Uderzenia te będą nadal narzucać wysokie koszty siłom irańskim i osłabiać ich zdolność atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu CENTCOM.

Podczas pięciogodzinnej operacji USA zaatakowały cele wojskowe w całym Iranie, w tym w Buszehr, Chah Bahar, Jask, Konarak, Abu Musa i Bandar Abbas – podało CENTCOM.

„Mocne uderzenie”

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, nie pozostawia złudzeń co do dalszego kursu amerykańskiej polityki wobec Iranu. W wywiadzie radiowym z konserwatywnym publicystą Hugh Hewittem zapowiedział: Uderzę mocno i w poniedziałek, i w kolejne dni.

Trump odniósł się również do sugestii dziennikarza dotyczącej potencjalnego ataku na irański ośrodek nuklearny, znany Amerykanom jako „Pickaxe Mountain” (góra kilofów). Ten obiekt, dotąd nietknięty przez amerykańskie bomby ze względu na swoje położenie na znacznej głębokości, może stać się celem kolejnych uderzeń.

Pickaxe to możliwy cel na ładny, wielki, tłusty strzał prosto we frontowe drzwi – powiedział Trump.

Wcześniej prezydent ogłosił również powrót blokady morskiej Iranu.

Ostrzał tankowców w cieśninie Ormuz – giną cywile

W cieniu amerykańskich ataków Iran ostrzelał dwa tankowce należące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich na wodach cieśniny Ormuz. Jednostki Mombasa i Al Bahiyah – zostały ostrzelane irańskimi pociskami manewrującymi. Według informacji przekazanych przez ministerstwo obrony ZEA, w wyniku ataku zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych.

Ofiara śmiertelna i sześciu rannych to obywatele Indii, pozostali dwaj ranni to obywatele Ukrainy. Czterech z poszkodowanych doznało poważnych obrażeń. Na statkach wybuchł pożar, który na szczęście udało się opanować.

W wydanym oświadczeniu ministerstwo obrony ZEA stanowczo potępiło atak i podkreśliło, że „ZEA zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tą eskalację”.

„Statki zignorowały ostrzeżenia”

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przyznał się do ostrzelania tankowców, twierdząc, że jednostki „zostały ostrzelane i unieszkodliwione, ponieważ zignorowały wielokrotne ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przepłynąć zaminowanym szlakiem żeglugowym”.

W oświadczeniu skierowanym do opinii publicznej oskarżono również Stany Zjednoczone o „zachęcanie statków do używania nielegalnych szlaków wodnych”, podkreślając, że takie działania „narażają na straty”.

Agencja Reutera zauważa jednak, że irańskie oświadczenie nie wymienia nazw zaatakowanych statków i nie precyzuje, czy chodzi o te same jednostki, o których informuje ministerstwo obrony ZEA.

Ataki na amerykańskie bazy i infrastruktury

IRGC poinformował też o przeprowadzeniu ataków rakietowych na cele w sąsiednich krajach arabskich, w tym na instalacje wojskowe Stanów Zjednoczonych w Bahrajnie i Jordanii. Według przekazanych informacji, celem irańskich rakiet padły m.in. instalacje radarowe kontroli powietrznej należące do amerykańskiej V Floty w Bahrajnie, magazyny uzbrojenia, centrum łączności satelitarnej oraz miejsce zakwaterowania żołnierzy USA. Ostrzelana została także baza lotnictwa amerykańskiego w Jordanii.

Jordańskie siły zbrojne, jak poinformowała agencja prasowa Petra, zdołały przechwycić i zestrzelić cztery rakiety, które wleciały w przestrzeń powietrzną kraju znad Iranu. Według oficjalnych komunikatów, atak nie spowodował ofiar śmiertelnych ani strat materialnych.

Władze Iranu wezwały Jordanię do likwidacji amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. W oświadczeniu opublikowanym przez półoficjalną agencję Fars podkreślono, że Iran nie żywi wrogości wobec narodu jordańskiego i wyraził solidarność z mieszkańcami Jordanii, podkreślając ich zrozumienie dla sytuacji Palestyńczyków.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: USA Iran
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: