Przepompownia ropy w Rosji na celowniku ukraińskich dronów
Na terenie zaatakowanych obiektów wybuchły pożary. Potwierdzają to relacje mieszkańców okolicy, a także zdjęcia i filmy zamieszczone w komunikatorze Telegram.
Przepompownia ropy naftowej, która znajduje się w pobliżu miasta Tujmazy, jest częścią ropociągu należącego do firmy Transnieft-Ural, odpowiadającego za przesył ropy naftowej pomiędzy Baszkirią i Tatarstanem. W obiekt ten, jak przekazano w mediach, miało uderzyć osiem ukraińskich dronów.
Precyzyjne uderzenie Ukraińców. Cios w miejsce produkcji benzyny i oleju napędowego
Z kolei trafiona rafineria w obwodzie uljanowskim produkuje benzynę i olej napędowy, a jej moce przerobowe wynoszą 600 tys. ton w skali roku. Na jej terenie zarejestrowano od pięciu do ośmiu eksplozji.
Siły Systemów Bezzałogowych atakowały także okupowany Krym, w tym m.in. infrastrukturę wojskową i energetyczną w pobliżu Sewastopola i Jałty. Poinformowały o tym lokalne władze na Telegramie.
25 czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, której celem jest wywarcie presji na Rosję i skłonienie jej do zakończenia wojny.
Kryzys paliwowy w Rosji. Miękkie podbrzusze Kremla
Ostatnie tygodnie pokazały słabość Moskwy w obliczu skutecznych ataków Ukrainy na infrastrukturę paliwową w Rosji. Deficyty benzyny objęły niemal wszystkie regiony kraju, a do stacji paliw ustawiały się długie kolejki. Niektóre z nich widać było nawet z kosmosu.
Rekordziści w kolejkach stali niemal 40 godzin. Sama benzyna, według relacji świadków, podrożała nawet o 30–40 proc. w ciągu kilku tygodni. W niektórych miejscach, np. w Irkucku, musiały zostać wprowadzone nadzwyczajne środki. Do pilnowania stacji paliw zaangażowano policję, zakazano też nalewania paliw do kanistrów.