RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ukraińcy zadali precyzyjny cios. „Operacja wpływu” w praktyce

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 23 lipca (12:39)

Ukraińskie drony zaatakowały w czwartek cele w głębi Rosji. Jak przekazał w czwartek ukraiński portal Militarnyj, powołując się na relacje świadków, bezzałogowce uderzyły w przepompownię ropy naftowej w Baszkirii oraz rafinerię i magazyn paliw w obwodzie uljanowskim. Jak pokazały ostatnie tygodnie, utrzymanie stabilności dostaw paliw w Rosji, okazało się ogromnym wyzwaniem dla Kremla. Kolejki do stacji paliw widać było z kosmosu.

Ukraińcy zadali precyzyjny cios. „Operacja wpływu” w praktyce
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
  • Ukraińskie drony zaatakowały przepompownię ropy oraz rafinerię w Rosji.
  • Ataki objęły także okupowany Krym, gdzie uderzono w infrastrukturę wojskową i energetyczną.
  • Dlaczego infrastruktura paliwowa w Rosji okazuje się jej słabym punktem?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Przepompownia ropy w Rosji na celowniku ukraińskich dronów

Na terenie zaatakowanych obiektów wybuchły pożary. Potwierdzają to relacje mieszkańców okolicy, a także zdjęcia i filmy zamieszczone w komunikatorze Telegram.

Przepompownia ropy naftowej, która znajduje się w pobliżu miasta Tujmazy, jest częścią ropociągu należącego do firmy Transnieft-Ural, odpowiadającego za przesył ropy naftowej pomiędzy Baszkirią i Tatarstanem. W obiekt ten, jak przekazano w mediach, miało uderzyć osiem ukraińskich dronów.

Precyzyjne uderzenie Ukraińców. Cios w miejsce produkcji benzyny i oleju napędowego

Z kolei trafiona rafineria w obwodzie uljanowskim produkuje benzynę i olej napędowy, a jej moce przerobowe wynoszą 600 tys. ton w skali roku. Na jej terenie zarejestrowano od pięciu do ośmiu eksplozji.

Siły Systemów Bezzałogowych atakowały także okupowany Krym, w tym m.in. infrastrukturę wojskową i energetyczną w pobliżu Sewastopola i Jałty. Poinformowały o tym lokalne władze na Telegramie.

25 czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, której celem jest wywarcie presji na Rosję i skłonienie jej do zakończenia wojny.

Kryzys paliwowy w Rosji. Miękkie podbrzusze Kremla

Ostatnie tygodnie pokazały słabość Moskwy w obliczu skutecznych ataków Ukrainy na infrastrukturę paliwową w Rosji. Deficyty benzyny objęły niemal wszystkie regiony kraju, a do stacji paliw ustawiały się długie kolejki. Niektóre z nich widać było nawet z kosmosu.

Rekordziści w kolejkach stali niemal 40 godzin. Sama benzyna, według relacji świadków, podrożała nawet o 30–40 proc. w ciągu kilku tygodni. W niektórych miejscach, np. w Irkucku, musiały zostać wprowadzone nadzwyczajne środki. Do pilnowania stacji paliw zaangażowano policję, zakazano też nalewania paliw do kanistrów.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: