UE wzywa strony konfliktu w Etiopii do natychmiastowego rozejmu

Czwartek, 4 listopada 2021 (21:03)

​Unia Europejska w czwartek zaapelowała do stron konfliktu zbrojnego w Etiopii o natychmiastowe zawieszenie broni i wszczęcie rozmów politycznych, a także o "pełne i natychmiastowe" wycofanie się wojsk sąsiedniej Erytrei z terytorium etiopskiego.

O rozejm w walkach zaapelowały dzień wcześniej także Stany Zjednoczone, informując jednocześnie o możliwości opuszczenia Etiopii przez amerykańskich pracowników rządowych z powodu "konfliktu zbrojnego, zamieszek i możliwych niedoborów produktów".

Podobny apel wystosowało również wiele krajów afrykańskich po informacji o ofensywie tigrajskich formacji zbrojnych kierujących się ku stolicy Etiopii, Addis Abebie.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres przekazał, że rozmawiał w środę z premierem Etiopii Abiy Ahmedem i zaoferował mu pomoc w stworzeniu warunków do dialogu.

We wtorek etiopski rząd ogłosił stan wyjątkowy, który ma obowiązywać przez pół roku. W stolicy doszło do wielu zatrzymań przez policję. Jak informuje agencja Reutera, mieszkańcy wskazują na dużą ilość aresztowań wśród Tigrajczyków. Rzecznik lokalnej policji Fasika Santa zaprzeczył tym doniesieniom, przekonując, że pochodzenie etniczne nie ma nic wspólnego z prowadzonymi działaniami. Zatrzymywani są ci, którzy "pośrednio bądź bezpośrednio wspierają nielegalne grupy terrorystyczne" - podkreślił.

Santa dodał, że w związku z wtorkową decyzją rządu wielu obywateli czeka w kolejkach, aby zarejestrować broń na posterunkach policji. Władze nakazały im przygotowanie się do obrony swoich dzielnic.

Wojska erytrejskie znajdują się w mieście Kemise w stanie Amhara, 325 km od Addis Abeby - przekazał rzecznik Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju (TPLF) Getachew Reda.

Konflikt zbrojny między etiopskim rządem centralnym a oskarżanym przez niego o separatystyczne tendencje rządem autonomicznego regionu Tigraj trwa od listopada 2020 r. Zarówno rząd w Addis Abebie, jak i władze Tigraju wywodzące się z TPLF kwestionują wzajemnie swą legitymację.

W konflikcie zginęły dotąd już tysiące osób. Według ONZ na skutek prowadzonej przez rząd centralny blokady regionu swoje domy musiały opuścić miliony Tigrajczyków, a setkom tysięcy z nich grozi głód. Rząd w Addis Abebie odrzuca zarzuty o blokowanie pomocy humanitarnej dla Tigraju.

Tigrajczycy to jedna z grup etnicznych zamieszkujących Etiopię, stanowiąca także znaczną część mieszkańców Erytrei, graniczącej z Etiopią od północy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat