Meksykańskie wojsko chroni upraw awokado w Michoacan po wstrzymaniu importu przez USA
Ministerstwo obrony Meksyku podjęło zdecydowane działania po tym, jak władze Stanów Zjednoczonych wstrzymały import awokado z położonego w południowo-zachodniej części kraju stanu Michoacan. Ponad 1,5 tysiąca żołnierzy zostało skierowanych do tego regionu, aby wzmocnić ochronę upraw, ośrodków pakowania oraz szlaków eksportu awokado. Decyzja ta jest reakcją na rosnące zagrożenie ze strony zorganizowanych grup przestępczych, które od lat działają w Michoacan.
Awokado z Michoacan – kluczowy towar eksportowy
Stan Michoacan jest głównym obszarem upraw awokado w Meksyku i jednym z dwóch regionów, które mają zezwolenie na eksport tych owoców do Stanów Zjednoczonych. Z Meksyku pochodzi aż 80 procent awokado spożywanego w USA, a wartość eksportu w 2025 roku wyniosła 3,7 miliarda dolarów. Wstrzymanie importu przez amerykańskie władze może mieć poważne konsekwencje zarówno dla meksykańskiej gospodarki, jak i dla dostępności tego popularnego owocu na rynku amerykańskim.
Decyzja USA i powody wstrzymania importu
W środę władze USA ogłosiły wstrzymanie wszelkiej działalności swoich urzędników w stanie Michoacan, w tym inspekcji prowadzonych przez Departament Rolnictwa (USDA). Inspekcje te są niezbędne, by awokado mogło być eksportowane do Stanów Zjednoczonych. Jako powód podano „nieokreślone zagrożenie dla interesów USA”, jednak media łączą tę decyzję z obawami o bezpieczeństwo urzędników w związku z działalnością karteli przestępczych.
W Michoacan aktywne są liczne kartele, które oprócz produkcji i handlu narkotykami, czerpią także zyski z wymuszeń, w tym od plantatorów awokado. Władze regionu oceniają, że wstrzymanie importu ma charakter prewencyjny i jest związane z aresztowaniami osób podejrzanych o wymuszenia.
Wymuszenia i haracze – codzienność plantatorów
Sytuacja plantatorów awokado w Michoacan jest wyjątkowo trudna. Jeden z producentów przyznał, że musi płacić 1 peso (około 22 grosze) haraczu za każdy wyeksportowany kilogram awokado. Przy eksporcie około 90 ton dziennie, oznacza to konieczność oddawania przestępcom równowartości niemal 20 tysięcy złotych każdego dnia. Takie wymuszenia stały się powszechne i znacząco wpływają na opłacalność produkcji oraz bezpieczeństwo osób związanych z branżą.
Poprzednie incydenty i działania prewencyjne
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy USA decydują się na wstrzymanie importu awokado z Michoacan. W 2024 roku eksport został wstrzymany po tym, jak dwaj urzędnicy USDA padli ofiarą napaści. Tym razem nie wskazano konkretnego incydentu, jednak działania mają charakter prewencyjny i są związane z bezpieczeństwem amerykańskich pracowników oraz ostatnimi aresztowaniami w regionie.
Wysyłając żołnierzy do Michoacan, Meksyk stara się zapewnić bezpieczeństwo jednemu z najważniejszych sektorów eksportowych kraju. Sytuacja pokazuje, jak poważnym problemem dla gospodarki mogą być działania zorganizowanych grup przestępczych i jak duże znaczenie ma współpraca międzynarodowa w zakresie bezpieczeństwa i handlu.