RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Tysiąc zmarłych w mniej niż miesiąc. Ebola zabija w rekordowym tempie

Autor: Publikacja: Wtorek, 11 sierpnia 2026 (11:24)

Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga zbiera śmiertelne żniwo w tempie niespotykanym podczas wcześniejszych ognisk wirusa. W niespełna miesiąc liczba potwierdzonych zgonów podwoiła się - z tysiąca do ponad dwóch tysięcy. Służby zdrowia informują już o 2011 ofiarach i 4381 zakażeniach w pięciu prowincjach kraju.

Tysiąc zmarłych w mniej niż miesiąc. Ebola zabija w rekordowym tempie
Personel medyczny niosący pacjenta chorego na ebolę w mieście Buni (prowincja Ituri), 23.06.2026 r.; fot. BENEDICTION MURHABAZI /East News
  • W Demokratycznej Republice Konga potwierdzono 2011 zgonów i 4381 zakażeń wirusem Ebola w pięciu prowincjach.
  • Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła z tysiąca do dwóch tysięcy w mniej niż miesiąc.
  • Co utrudnia walkę z wirusem?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

4381 potwierdzonych przypadków zakażeń i 2011 zgonów - to najnowsze dane dotyczące trwającej od połowy maja 17. epidemii eboli w historii Demokratycznej Republiki Konga. Według danych rządu w Kinszasie, 704 pacjentów jest obecnie hospitalizowanych i przebywa w izolacji.

Zdaniem lokalnych urzędników, cytowanych przez Reutersa, obecnie wirus rozprzestrzenia się najszybciej w historii. Wpływ na to ma wiele czynników, m.in. zbyt późne wykrywanie przypadków zakażeń, konflikt zbrojny oraz przeciążony system ochrony zdrowia.

Dodatkowym problemem są braki sprzętu i środków medycznych, a także trudna sytuacja związana z bezpieczeństwem na obszarach, gdzie występują zakażenia. Utrudnia to ustalanie kontaktów chorych, izolowanie pacjentów i ograniczanie transmisji wirusa.

Jak zauważa agencja Associated Press, obecna epidemia różni się od większości poprzednich, ponieważ wywołuje ją rzadki szczep Bundibugyo wirusa Ebola. Obecnie nie ma zatwierdzonych szczepionek ani leków przeznaczonych do walki z tym wariantem.

Zgony podwajają się w niespełna miesiąc

Choć epidemia oficjalnie wybuchła 14 maja, to badanie opublikowane w ubiegłym miesiącu na łamach czasopisma „Science” wskazuje, że transmisja wirusa w prowincji Ituri mogła rozpocząć się już w styczniu lub wcześniej. Między połową stycznia a 15 maja zidentyfikowano tam ponad 500 podejrzewanych przypadków zakażenia.

17 maja, w związku z wykryciem przypadków zakażeń w sąsiedniej Ugandzie, Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła epidemię międzynarodowym stanem zagrożenia zdrowia publicznego.

Z danych resortu zdrowia Demokratycznej Republiki Konga wynika, że liczba zgonów wzrosła z tysiąca do dwóch tysięcy w czasie krótszym niż miesiąc. To wyraźnie szybsze tempo niż podczas wcześniejszych epidemii. Dla porównania, w trakcie epidemii eboli w DR Konga w latach 2018-2020 liczba 2 tys. zgonów została przekroczona po nieco ponad roku.

Największa epidemia w historii DR Konga

Pierwszy przypadek wirusa Ebola zidentyfikowano w 1976 r. w pobliżu rzeki Ebola, na terytorium Demokratycznej Republiki Konga (wówczas pod nazwą Zair). Obecna epidemia jest największą, z jaką dotychczas zmagało się to państwo.

Największą epidemią eboli w historii była natomiast ta, do której doszło w latach 2014-2016 w Gwinei, Liberii i Sierra Leone. Potwierdzono wówczas 28 616 przypadków i 11 310 zgonów.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: