Zamiast ulgi – gorąca kąpiel. Rekordowe temperatury na Majorce
Majorka od zawsze była jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych w Europie. Jednak tegoroczne lato przyniosło turystom niecodzienne doświadczenia – temperatura wody w Morzu Śródziemnym przekroczyła 30 stopni Celsjusza. Na popularnych plażach, takich jak Can Pastilla, Cala Major czy Sol de Mallorca, zarówno turyści, jak i mieszkańcy nie kryją rozczarowania. Jak relacjonują kąpiący się: „Morze jest tak niewiarygodnie ciepłe”. Wielu próbowało znaleźć chłodniejsze miejsca, wypływając dalej od brzegu, jednak bez skutku – woda pozostawała równie gorąca.
W czwartek hiszpańska państwowa służba meteorologiczna Aemet poinformowała o nowym rekordzie – przy boi pomiarowej przed Majorką woda osiągnęła aż 33,02 stopnia Celsjusza.
Nie tylko meduzy. Nowe zagrożenia w rozgrzanym ekosystemie
Tak wysokie temperatury mają poważny wpływ na morski ekosystem. Eksperci alarmują, że coraz częściej dochodzi do incydentów z gryzącymi rybami. W ostatni weekend na dwóch plażach na południowym zachodzie wyspy kilka osób zostało zaatakowanych przez ryby, które ugryzły je w nogi.
Biolodzy tłumaczą, że ciepła woda pobudza metabolizm zwierząt i zwiększa ich zapotrzebowanie na pokarm, co prowadzi do częstszych kontaktów z ludźmi.
Niepokojące są również doniesienia o pojawianiu się inwazyjnych gatunków, takich jak ryba ognica pstra, która stanowi zagrożenie dla rodzimych gatunków i może zaburzyć równowagę ekologiczną.
Wzrost temperatur sprzyja także pojawianiu się niebezpiecznych meduz albo portugalskich żeglarzy, których dotknięcie powoduje silny ból.
Rekordy ciepła nie odstraszają urlopowiczów. Tłumy na Balearach
Pomimo nietypowych warunków pogodowych, Majorka i Baleary wciąż przyciągają ogromne rzesze turystów. Z danych udostępnionych przez firmę doradczą PwC oraz Związek Hotelarzy FEHM wynika, że do maja 2026 roku wyspę odwiedziło już ponad 4,3 miliona zagranicznych gości, co oznacza wzrost o 3,6 procent w porównaniu do roku poprzedniego.