Trzy eksplozje w ciągu pół godziny. Malmoe żyje w strachu

Czwartek, 6 maja (09:30)

Do trzech eksplozji materiałów wybuchowych w ciągu pół godziny doszło w nocy w Malmoe na południu Szwecji. Ewakuowano okolicznych mieszkańców, jedna osoba została lekko ranna.

Wybuchy miały miejsce na klatce schodowej bloku mieszkalnego, w innym budynku oraz przed sklepem spożywczym.

Według lokalnej policji, prawdopodobnie zdarzenia były ze sobą powiązane.

Nikt nie został zatrzymany ani nie ma statusu podejrzanego.

Seria detonacji kończy spokojniejszy okres, jaki trwał w Malmoe od kilku miesięcy. Władze twierdziły, że po aresztowaniu wielu przywódców gangów w mieście udało się przywrócić spokój.

W 2020 roku w regionie Skania, w którym znajduje się Malmoe, doszło do 40 detonacji. W tym roku do końca kwietnia odnotowano 10 wybuchów. Jest to forma zastraszania, stosowana przez walczące ze sobą o wpływy ze sprzedaży narkotyków grupy przestępcze.


Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Joanna Potocka