Trwa zamieszanie wokół wystawy Steinbach

Wtorek, 15 sierpnia 2006 (21:09)

"Zachowanie polskiego premiera to skandal", "Polska wycofuje się z dialogu" - to tylko niektóre cytaty z niemieckiej prasy, świadczące o tym, że zamieszanie wokół wystawy Eriki Steinbach "Wymuszone drogi" nie ustaje - kilka dni po jej otwarciu.

Przypomnijmy: Z wystawy nie wyjaśniając powodów usunięto dwa eksponaty należące do Muzeum Historycznego w Warszawie. Polski MSZ - krytykował wystawę, a premier Kaczyński nazwał ekspozycję wydarzeniem "niedobrym, niepokojącym i smutnym". Według dziennika "Berliner Zeitung" ten komentarz to "skandal". Stosunki polsko-niemieckie są w głębokim kryzysie a wszystkiemu winni są politycy - twierdzą niemieckie media.

Polski premier ma utrwalony obraz świata i wydaje się, że w jego przekonaniach nic się nie zmieni – twierdzi komentator „Berliner Zeitung”. Stosunki między sąsiadami są złe. Dla polskich polityków Grass w Waffen-SS i byli członkowie Związku Wypędzonych w NSDAP to powód do tego, aby psuć kontakty pomiędzy Polską a Niemcami. Niemiecka prasa zwraca również uwagę na fakt, że rząd w Warszawie naciska na polskie organizacje i instytucje, które udostępniły swoje eksponaty na berlińską wystawę „Wymuszone drogi – ucieczka i wypędzenie w Europie XX wieku”.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM - newsroom