RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Tragiczny bilans osuwiska w Chinach. Uwagę zwraca liczba zaginionych

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 23 lipca (18:02)

Do 11 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych osuwiska, które w ubiegłym tygodniu zeszło w powiecie Pengshui w południowo-zachodnich Chinach. Wciąż nie odnaleziono jednak aż 50 osób - poinformowały media państwowe. Akcja ratownicza prowadzona jest w ekstremalnie trudnych warunkach.

Tragiczny bilans osuwiska w Chinach. Uwagę zwraca liczba zaginionych
W wyniku ulewnych opadów deszczu gwałtownie oberwała się znaczna część stromego, krasowego zbocza, niszcząc budynki mieszkalne stojące nad rzeką Wujiang; fot. Wang Quanchao/Xinhua News /East News
  • Liczba ofiar śmiertelnych osuwiska w powiecie Pengshui w Chinach wzrosła do 11; 50 osób nadal uznaje się za zaginione.
  • Akcja ratownicza prowadzona jest w ekstremalnie trudnych warunkach.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Do tragedii doszło 17 lipca w rejonie osiedla Hanjiagou w powiecie Pengshui, położonym około 170 km na południowy wschód od ścisłego centrum metropolii Chongqing. W wyniku ulewnych opadów deszczu gwałtownie oberwała się znaczna część stromego, krasowego zbocza, niszcząc budynki mieszkalne stojące nad rzeką Wujiang. Z zagrożonego terenu prewencyjnie ewakuowano ponad tysiąc mieszkańców.

Według najnowszych informacji, przekazanych w czwartek przez chińskie media państwowe, liczba ofiar śmiertelnych osuwiska wzrosła do 11. Wciąż jednak aż 50 osób uznaje się za zaginione. To znaczący wzrost, bowiem wcześniejsze komunikaty mówiły o ośmiu zabitych i 34 zaginionych. Tłumaczone jest to efektem szczegółowej weryfikacji spisu mieszkańców, zgłoszeń od rodzin oraz wywiadów terenowych.

Akcja ratunkowa w ekstremalnych warunkach

Według telewizji CCTV, akcja poszukiwawcza weszła w fazę tzw. głębokiego ratownictwa. Pomimo użycia specjalistycznych detektorów, nie stwierdzono już żadnych oznak życia na miejscu katastrofy. Chińskie władze podkreślają jednak, że operacja będzie kontynuowana.

Akcja ratownicza od początku przebiega w bardzo trudnych warunkach - niestabilne zbocze, wąska przestrzeń robocza oraz spadające głazy utrudniają działania. Do kruszenia największych głazów używane są materiały wybuchowe i detonacje kierunkowe.

Katastrofy coraz częstsze

Tragedia w Pengshui to kolejna z serii katastrof wywołanych przez ekstremalne zjawiska pogodowe i powodzie, z jakimi od wielu tygodni zmagają się Chiny. Każdego roku w wyniku osunięć ginie w tym kraju średnio ponad 300 osób.

Eksperci podkreślają, że zmiany klimatu i działalność człowieka potęgują to zagrożenie, zwłaszcza w górzystych regionach południowo-zachodnich Chin.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Chiny osuwisko
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: