Podczas sobotniego spotkania w Omsku prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew zaapelował do Władimira Putina o zamrożenie trwającej od ponad czterech lat wojny w Ukrainie. Tokajew podkreślił konieczność powrotu do negocjacji pokojowych i zakończenia konfliktu, który destabilizuje region.
To musi się skończyć – powiedział Tokajew, wzywając do wznowienia rozmów pokojowych. Prezydent Kazachstanu zaproponował, by powrócić do porozumień ze Stambułu, które były podstawą wcześniejszych prób zakończenia wojny.
Jeżeli mogę przedstawić swoją skromną opinię, skoro zostałem o nią poproszony, być może to czas, by zamrozić konflikt i wrócić do porozumień ze Stambułu w nowej formie – cytuje Tokajewa agencja Reutera.
Przypomnijmy, że bezpośrednie rokowania między Rosją a Ukrainą prowadzone były w Stambule tuż po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na pełną skalę w lutym 2022 roku. Kolejna próba rozmów miała miejsce w 2025 roku, jednak żadna z nich nie przyniosła przełomu i nie doprowadziła do zawieszenia broni.
Podczas forum w Omsku Tokajew docenił dyplomatyczne wysiłki rosyjskiego przywódcy, mówiąc o „najwyższej elastyczności w działaniach dyplomatycznych”. Jednocześnie zaznaczył, że nadszedł czas, by „zmierzać ku długo oczekiwanemu pokojowi”.
Kazachstan, choć utrzymuje bliskie relacje z Rosją, od początku wojny nie poparł rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jednocześnie kraj ten nie przyłączył się do zachodnich sankcji wymierzonych w Moskwę, starając się zachować neutralność i rolę mediatora w regionie.