Według informacji przekazanych przez minister transformacji ekologicznej Sarę Aagesen pożar w prowincji Avila to największa tego typu katastrofa od czasu rozpoczęcia oficjalnych rejestrów. Sytuacja jest wyjątkowo poważna – ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie, niszcząc kolejne połacie lasów i zagrażając lokalnym społecznościom.
Tysiące ewakuowanych, setki tysięcy hektarów zniszczonych
W wyniku pożarów, które wybuchły nie tylko w Avili, ale także w sąsiednich prowincjach Madryt i Toledo, już niemal 75 tysięcy osób musiało opuścić swoje domy. Władze podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna, a liczba ewakuowanych może jeszcze wzrosnąć. Ogień nie został jeszcze w pełni opanowany, a kolejne ogniska pojawiają się także w okolicach Walencji.
Sara Aagesen zwróciła uwagę, że obecny sezon pożarowy jest wyjątkowo trudny dla Hiszpanii. Od 1 marca odnotowano aż 32 duże pożary lasów, które strawiły łącznie 153 tysiące hektarów. To aż sześć razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Eksperci wskazują, że do rozprzestrzeniania się ognia przyczyniają się przede wszystkim wysokie temperatury oraz długotrwała susza.
Na miejscu z żywiołem walczą setki strażaków i służb ratunkowych. Akcję gaśniczą utrudniają trudne warunki pogodowe – wysoka temperatura, silny wiatr oraz bardzo suche podłoże. Władze apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do poleceń służb.
