RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

To może zmienić mapę Europy. Historyczny sojusz Walii, Szkocji i Irlandii Północnej

Autor: Publikacja: Wtorek, 15 września 2026 (11:34)

„Czas Westminsteru dobiega końca” – to deklaracja liderów Walii, Szkocji i Irlandii Północnej podczas historycznego spotkania w Cardiff Bay. Po raz pierwszy od czasu powołania autonomicznych rządów w 1999 roku, na czele wszystkich trzech narodów stoją politycy opowiadający się za opuszczeniem Zjednoczonego Królestwa.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
To może zmienić mapę Europy. Historyczny sojusz Walii, Szkocji i Irlandii Północnej
Mary Lou McDonald (z przodu), liderka irlandzkiego Sinn Féin; Rhun ap Iorwerth z walijskiego Plaid Cymru (w środku); John Swinney, lider szkockiego SNP/fot. ADRIAN DENNIS /AFP/East News

„Przełomowy punkt w konstytucyjnej historii Wielkiej Brytanii”

Liderzy ugrupowań nacjonalistycznych – szkockiego SNP, walijskiego Plaid Cymru oraz irlandzkiego Sinn Féin – podpisali porozumienie, w którym podkreślili, że żaden rząd w Londynie nie ma prawa „blokować demokracji”. Lider SNP, John Swinney, nazwał ten moment przełomowym punktem w konstytucyjnej historii Wielkiej Brytanii.

W przyjętym memorandum politycy zaznaczyli, że przyszłość ich krajów powinna leżeć wyłącznie w rękach ich mieszkańców. Wyrazili również sprzeciw wobec ingerencji parlamentu w Londynie w suwerenne decyzje lokalnych społeczności. Równolegle rządy w Edynburgu i Cardiff zawarły osobny pakiet ustaleń, zobowiązując się do wspólnego wywierania presji na władze brytyjskie w kwestii sprawiedliwego podziału funduszy oraz sprawowania władzy.

Wspólny front przeciwko centralizmowi, choć różne cele każdego z krajów

Inicjatywa wywołała natychmiastową reakcję ze strony rządzącej Partii Pracy oraz ultraprawicowego ugrupowania Reform UK, które oskarżyły nacjonalistów o dążenie do rozbicia państwa. Podpisane porozumienie tworzy wspólny front przeciwko centralizmowi rządów Londynu, ujawnia jednocześnie istotne różnice w dynamice i celach każdego z trzech krajów.

Szkocja dąży do niepodległości w sposób najbardziej bezpośredni. Premier John Swinney otwarcie domaga się jak najszybszego przeprowadzenia drugiego referendum niepodległościowego, traktując suwerenność jako priorytet polityczny.

Irlandia Północna różni się w tym zakresie od pozostałych partnerów – zamiast tworzenia osobnego państwa, pierwsza minister Michelle O'Neill dąży do zjednoczenia z Republiką Irlandii poprzez plebiscyt graniczny.

Walia przyjmuje najostrożniejsze podejście. Premier Rhun ap Iorwerth wykluczył organizację referendum przed wyborami do walijskiego parlamentu w 2030 roku. Skupia się na stopniowym poszerzaniu autonomii, zwiększaniu kompetencji budżetowych i budowaniu gotowości gospodarczej kraju.

Przed Londynem poważne wyzwanie polityczne?

Zawarte porozumienie szefów rządów w Edynburgu, Cardiff i Belfaście nie posiada mocy prawnej. Stanowi jedynie deklarację intencji politycznych, która nie niesie za sobą bezpośrednich konsekwencji prawnych ani ustrojowych.

Niemniej – jak zauważają komentatorzy – jeśli ten trend się utrzyma, parlament w Londynie może stanąć wobec poważnego wyzwania politycznego, które w dłuższą perspektywę osłabi spójność i dotychczasowe oblicze Zjednoczonego Królestwa.


Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: