Podczas trwającego w Ankarze szczytu NATO, ministra obrony Holandii Dilan Yesilgoz poinformowała, że jej kraj nie może już przekazywać Ukrainie kolejnych dostaw broni i amunicji. Jako Holandia nie mamy już możliwości, ponieważ zrobiliśmy tak wiele. Osiągnęliśmy nasze granice – oświadczyła Yesilgoz, odpowiadając na pytania dotyczące nowych próśb Kijowa o pociski do systemów obrony powietrznej Patriot.
Apel do sojuszników
W obliczu ograniczeń własnych zasobów, Holandia zamierza aktywnie apelować do innych państw NATO o kontynuowanie wsparcia dla Ukrainy. Będziemy apelować do innych krajów, by dalej pomagały Ukrainie – zadeklarowała Yesilgoz.
Jej słowa padły tuż przed rozpoczęciem szczytu, podczas którego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o dodatkową pulę pocisków przechwytujących, niezbędnych do obrony przed rosyjskimi atakami rakietowymi.
Według danych rządu holenderskiego, kraj ten przeznaczył dotąd na wsparcie wojskowe dla Ukrainy 9,1 miliarda euro, a kolejne 11,6 miliarda euro planuje wydać w najbliższych latach. Dodatkowo, Holandia przekazała 1 miliard euro na mechanizm PURL (Prioritised Ukraine Requirements List), który umożliwia finansowanie zakupów broni i amunicji z amerykańskich zapasów i przekazywanie ich Ukrainie.