Trump określił nowe zalecenia jako „złoty standard” i przedstawił je jako kolejny etap działań mających na celu „przywrócenie Amerykanom zdrowia”.
Prezydent chce ograniczyć liczbę podstawowych szczepień do 11 oraz rozłożyć je na dłuższy okres. Zbyt długo Ameryka zalecała dzieciom więcej szczepionek niż jakikolwiek inny porównywalny kraj, a w niektórych przypadkach (zalecała) nawet dwukrotnie więcej dawek niż w niektórych krajach europejskich, a czasem jeszcze więcej. W wielu przypadkach wymagaliśmy 72 wkłuć dla naszych pięknych, zdrowych, wspaniałych i delikatnych małych dzieci - powiedział Trump.
Ze skutkiem natychmiastowym moja administracja uznaje za „złoty standard” zalecenia dotyczące szczepień dzieci obejmujące jedynie 11 podstawowych szczepionek przeciwko najpoważniejszym i najgroźniejszym chorobom, a także szczepionkę MMR, którą, miejmy nadzieję, uda się rozdzielić - oznajmił prezydent.
Trump zapowiedział również, że szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, COVID-19 i grypie oraz część innych szczepień nie będą już rekomendowane wszystkim dzieciom.
Odra, świnka i różyczka oddzielnie
Prezydent chce rozdzielenia szczepionki MMR na trzy osobne preparaty. Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) podkreśla jednak, że „nie ma opublikowanych dowodów naukowych wskazujących na jakiekolwiek korzyści z rozdzielenia skojarzonej szczepionki MMR na trzy oddzielne szczepienia”. Eksperci CDC i Amerykańskiej Akademii Pediatrii są zgodni, że MMR nie odpowiada za obserwowany wzrost liczby diagnoz autyzmu.
Jak zauważył Axios, w USA nie ma obecnie osobnych szczepionek przeciwko odrze, śwince i różyczce. Ich wprowadzenie wymagałoby przeprowadzenia badań klinicznych i uzyskania oddzielnych zezwoleń. Eksperci wskazują, że takie rozwiązanie byłoby droższe i bardziej czasochłonne. Axios zwrócił też uwagę, że liczba przypadków odry w 2026 roku już przewyższyła wynik z poprzedniego roku.
Trump przedstawił zmianę także jako element działań zmierzających do ustalenia przyczyn autyzmu i określił ją jako „wielkie zwycięstwo praw rodziców”. Axios zaznaczył jednak, że nie ma dowodów, iż dotychczasowy kalendarz szczepień zagrażał zdrowiu dzieci lub zwiększał ryzyko autyzmu.
Agencja AP przypomniała, że mimo zmian federalnych rekomendacji to poszczególne stany, a nie rząd federalny, mają prawo wymagać szczepień dzieci uczęszczających do szkół.