RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Superjacht Zuckerberga był wzywany na pomoc łódce. Dlaczego nie pomógł?

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 (10:03)

Burza po informacjach o zachowaniu załogi superjachtu Marka Zuckerberga wartego 300 milionów dolarów (1,1 mld zł). Według medialnych doniesień jednostka odmówiła pomocy małej łodzi na wodach Alaski. Ostatecznie akcję ratunkową przeprowadził znacznie mniejszy statek wycieczkowy, mimo że jacht miliardera znajdował się bliżej potrzebujących pomocy.

Superjacht Zuckerberga był wzywany na pomoc łódce. Dlaczego nie pomógł?
Postępowanie załogi wywołało wiele pytań (K I Photography/ Frederic Legrand – COMEO) /Shutterstock
  • Superjacht Marka Zuckerberga znalazł się w centrum kontrowersji.
  • Załoga luksusowej jednostki miała zignorować prośby o pomoc od łodzi, która utknęła bez paliwa.
  • Co według załogi wydarzyło się na pokładzie Launchpada?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Małej łodzi motorowej zabrakło paliwa. Z tego powodu utknęła na wodach między Petersburgiem a Juneau w południowo-wschodniej części Alaski. W pobliżu znajdował się wart 300 milionów dolarów superjacht Launchpad, należący do Marka Zuckerberga, jednak – jak twierdzą pasażerowie innych jednostek – załoga jachtu miała „wielokrotnie odmówić udzielenia pomocy”.

Ostatecznie to załoga statku wycieczkowego Wilderness Legacy, należącego do firmy UnCruise Adventures, podjęła się akcji ratunkowej. Jeden z pasażerów relacjonował w mediach społecznościowych, że kapitan ogłosił, że to właśnie ich statek udzielił pomocy po tym, jak Straż Przybrzeżna „skontaktowała się przez radio z jachtem Marka Zuckerberga – który znajdował się bliżej – a jego załoga wielokrotnie odmawiała udzielenia pomocy”. Wywołało to oburzenie wśród pasażerów, którzy nie kryli swojego rozczarowania postawą załogi luksusowej jednostki.

Wyjaśnienia rzecznika Zuckerberga

Rzecznik Marka Zuckerberga i jego żony Priscilli Chan przekazał redakcji „Forbesa”, że para nie przebywała na pokładzie w czasie incydentu. Według jego słów, załoga jachtu korzystała z innego kanału radiowego i nie odebrała początkowych wezwań. Gdy zorientowali się w sytuacji, pomoc była już w drodze.

Mimo wyjaśnień doniesienia nie poprawią wizerunku szefa Mety i twórcy Facebooka. Miliarder jest krytykowany za wpływ jego platform społecznościowych na społeczeństwo, nową, bliską relację z Donaldem Trumpem i wystawny styl życia.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: