RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Śmierć Polaka w Tatrach. Nie pomogła natychmiastowa reanimacja

Opracowanie: Publikacja: Środa, 29 lipca (18:59)

Polski turysta zmarł w rejonie Chaty pod Rysami w słowackich Tatrach. Do tragedii doszło w środę wczesnym popołudniem. 59-letni mężczyzna poczuł ból w klatce piersiowej i po chwili stracił przytomność.

Śmierć Polaka w Tatrach. Nie pomogła natychmiastowa reanimacja
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Jak podaje słowacka Horska Zachranna Sluzba, 59-latek, upadając, ranił się w głowę.

Świadkowie natychmiast rozpoczęli akcję reanimacyjną. 

Po chwili przybiegł też pracownik schroniska z defibrylatorem, a następnie na miejscu lądował śmigłowiec z lekarzem i ratownikiem. 

Mimo ich wysiłków, turysty nie udało się uratować.

Ciało Polaka przetransportowano do Starego Smokowca, gdzie przejęli je funkcjonariusze policji i lekarz.

Ratownicy złożyli wyrazy współczucia rodzinie zmarłego.

To już kolejna tragiczna śmierć w tej okolicy.

We wtorek na szlaku na Rysy, po polskiej stronie, zmarł zagraniczny turysta. Doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.

Tatrzański Park Narodowy apeluje o dostosowanie tras do aktualnych warunków, odpowiednie przygotowanie oraz sprawdzanie prognoz pogody przed wyjściem w góry. W wyższych partiach Tatr, szczególnie na eksponowanych odcinkach, nawet przy pozornie dobrych warunkach łatwo o poślizgnięcie i upadek.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: