Trump ogłosił wstrzymanie ataków, Kijów usłyszał eksplozje
Rosja zaczęła ostatnio atakować stacje benzynowe w Kijowie, poszerzając tym samym katalog celów. Według władz ukraińskich w ostatnich miesiącach Federacja Rosyjska uderzyła w około 300 stacji benzynowych, głównie w regionach przyfrontowych lub w ich pobliżu. Tego ranka, 15 września, Putin zaatakował stację benzynową w Kijowie. Słychać było eksplozje. Poinformował o tym mer miasta Witalij Kliczko. W wyniku ataku co najmniej jedna osoba została ranna. Kliczko przekazał również za pośrednictwem komunikatora Telegram, że uderzono także w magazyny w innej części miasta.
Stało się to zaledwie dzień po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Ukraina i Rosja porozumiały się w kwestii nieatakowania wzajemnych obiektów energetycznych. Obwieszczenie Trumpa wydaje się być więc podobne do tego sprzed objęcia urzędu, kiedy mówił, że posadzi Putina i Zełenskiego przy stole i „zakończy wojnę w Ukrainie w 24 godziny”. Telewizja CNN wyliczyła, że - przed swoją drugą kadencją, która rozpoczęła się 20 stycznia 2025 roku - Donald Trump 53 razy obiecywał zakończenie wojny w Ukrainie w ciągu 24 godzin.
Do rosyjskich ataków tej nocy i nad ranem doszło też w Zaporożu na południowym wschodzie Ukrainy. W wyniku uderzenia drona zginęła jedna osoba, a w kilku częściach miasta doszło do przerw w dostawie prądu. Poinformował o tym pełniący obowiązki gubernatora obwodu Mychajło Semikin. W ataku uszkodzony został również obiekt infrastruktury.
Alerty również w Polsce
W czasie gdy Moskwa atakowała Ukrainę, Polska w ramach środków zapobiegawczych tymczasowo uruchomiła operacje lotnictwa wojskowego. Poinformowało o tym dzisiejszej nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia wysłano alert RCB. Siły Zbrojne RP poinformowały jednak, że nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej.