W sobotę rano w pobliżu Camp David, letniej rezydencji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, doszło do naruszenia zakazu lotów. O godzinie 7:50 czasu lokalnego (13:50 czasu polskiego) myśliwiec F-16 należący do Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) został poderwany, by przechwycić samolot, który wtargnął w zastrzeżoną strefę powietrzną.
Według oficjalnych informacji przekazanych przez wojsko, incydent miał miejsce nad miejscowością Thurmont w stanie Maryland, zaledwie 10 kilometrów od Camp David. W tym czasie w ośrodku przebywał prezydent USA Donald Trump, który spędza tam weekend.
Podczas przechwycenia myśliwiec F-16 użył flar ostrzegawczych, aby zasygnalizować pilotowi naruszającego samolotu, że znajduje się w zakazanej strefie. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji służb, maszyna została bezpiecznie odeskortowana poza obszar objęty restrykcjami.
Obecnie nad Camp David obowiązuje zakaz lotów w promieniu 16 kilometrów od ośrodka. Restrykcje te są wprowadzane każdorazowo na czas pobytu prezydenta, aby zapewnić mu maksymalne bezpieczeństwo.