Cezar, Kleopatra i... kłamstwo z 2005 roku
Wszystko zaczęło się dwadzieścia lat temu, gdy Franco Malosso, przedstawiający się jako „von Rosenfranz”, ogłosił spektakularne odkrycie w północno-wschodniej części Włoch, w miejscowości Vicenza. Mężczyzna twierdził, że po osuwisku ziemi w 2005 roku natrafił na ruiny starożytnego amfiteatru, który nazwał Berico Maritime Amphitheatre. Według jego relacji, była to jedna z najstarszych i największych tego typu budowli na świecie, datowana na 393 rok naszej ery.
Malosso ubarwił swoją historię niezwykłymi opowieściami. Przekonywał zwiedzających, że miejsce to odwiedził sam Juliusz Cezar podczas powrotu z Egiptu w towarzystwie Kleopatry.
Te rewelacje przyciągały nie tylko turystów, lecz także uwagę lokalnych władz, które umieściły amfiteatr w oficjalnych przewodnikach turystycznych Vicenzy.
Antyk z plastiku, czyli archeolodzy na tropie
Przez lata niewielu kwestionowało opowieści Malossa. Dopiero w 2016 roku pojawiły się pierwsze poważne wątpliwości. Do akcji wkroczyli archeolodzy. Przeprowadzone przez nich badania ujawniły szokującą prawdę – rzekomo starożytna budowla była w istocie współczesnym falsyfikatem.
Eksperci odkryli, że konstrukcja amfiteatru powstała z włókna szklanego, kolumny wykonano z papier-mâché, a bloki i posągi były tynkowane i gipsowe, pochodzące z początku XXI wieku. Analiza zdjęć satelitarnych wykazała, że teren został najpierw wyrównany, a dopiero potem zbudowano na nim „starożytny” amfiteatr. Wątpliwości nie pozostawiały także badania historyczne – Juliusz Cezar żył bowiem około czterysta lat wcześniej, niż wskazywała rzekoma data powstania budowli.
40 euro za bilet i unijne dotacje na oszustwo
Przez lata Malosso pobierał od turystów opłaty w wysokości 40 euro za wstęp na teren amfiteatru. W sumie na zwiedzanie fałszywego zabytku przybywały tysiące osób, przekonanych o autentyczności tego miejsca. Co więcej, fałszywy amfiteatr trafił do oficjalnych materiałów promocyjnych miasta, które były współfinansowane ze środków Unii Europejskiej.
Dwa lata więzienia i gigantyczny rachunek do zapłacenia
Franco Malosso został uznany za winnego oszustwa, fałszerstwa dzieł sztuki oraz nielegalnej budowy obiektów bez odpowiednich zezwoleń. Sąd wymierzył mu karę dwóch lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 3000 euro.
Dodatkowo, władze gminy Arcugnano, na terenie której znajduje się amfiteatr, złożyły przeciwko niemu pozew o odszkodowanie na kwotę 560 000 euro, aby odzyskać poniesione straty.