Czeskie wojsko przekazało, że do wypadku doszło w 22. Bazie Lotnictwa Śmigłowcowego w Náměšti nad Oslavou (około 180 km na południowy-wschód od stolicy, Pragi). Robił się tam helikopter, na którego pokładzie znajdowało się pięciu żołnierzy.
Z informacji przekazanych przez agencję informacyjną ČTK wynika, że w wyniku zdarzenia zginęła co najmniej jedna osoba. Na miejsce zdarzenia skierowano liczne służby ratunkowe.
Reuters, powołując się na rzecznika lokalnych służb ratunkowych, informuje, że trzy kolejne osoby zostały przetransportowane do szpitala – jedna z lekkimi, a dwie z umiarkowanymi obrażeniami.
Rzecznik nie był w stanie potwierdzić tożsamości osób znajdujących się na pokładzie i dodał, że akcja ratunkowa wciąż trwa.
Siły Zbrojne Czech przekazały, że maszyna, która się rozbiła, to helikopter Venom. Agencja Reutera wskazała, że UH-1Y Venom to wielofunkcyjny śmigłowiec produkowany przez Bell Textron i napędzany dwoma silnikami T700-GE-401C produkcji General Electric.
Czeska armia dopiero niedawno zaczęła wykorzystywać śmigłowce UH-1Y Venom. W 2019 r. zawarto kontrakt na dostawę z USA 12 nowoczesnych śmigłowców - ośmiu wielozadaniowych maszyn Venom i czterech szturmowych AH-1Z Viper. Siły zbrojne przejmowały je stopniowo, a ostatnie egzemplarze trafiły do bazy śmigłowców w Namieszti nad Oslavou latem 2024 r. Kolejnych osiem śmigłowców tego samego typu armia otrzyma od Stanów Zjednoczonych w zamian za pomoc dla Ukrainy. Żołnierze spodziewają się tych maszyn w latach 2027-28. Nowoczesne helikoptery zastępują śmigłowce konstrukcji sowieckiej typu Mi.
Czeskie śmigłowce w służbie na polskiej granicy
Dwie maszyny Venom należące do czeskiej armii zostały skierowane w marcu 2026 r. na pierwszą misję zagraniczną. W ramach kontyngentu NATO na wschodniej flance chronią polską przestrzeń powietrzną przed ewentualnym atakiem rosyjskich dronów. Śmigłowce wraz z załogami i technikami stacjonują na wschodzie Polski, w pobliżu granicy z Białorusią.
Kondolencje w związku z katastrofą złożył polski wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Dziś dotarła do nas informacja o wypadku wojskowego śmigłowca czeskich sił zbrojnych, w wyniku którego śmierć poniósł jeden żołnierz, a kilku zostało rannych. Na ręce ministra Zuny, w imieniu własnym oraz Wojska Polskiego, przekazuję Rodzinie i bliskim ofiary wyrazy głębokiego współczucia. Pozostałym żołnierzom, którzy ucierpieli w wypadku, życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Nasze myśli i modlitwy są ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia” - napisał na platformie X w czwartek po południu szef polskiego MON.