RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Rosja wydala węgierskich dyplomatów i rozwija wątek listu do NATO ws. Królewca

Autor: Publikacja: Czwartek, 1 października (11:58)

Federacja Rosyjska wydala węgierskich dyplomatów w ramach działań odwetowych - poinformował szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Agencja Reutera podała natomiast informację o rozwinięciu stanowiska Rosji w sprawie wczorajszego listu, który Moskwa wysłała do NATO. Dotyczył on ostrzeżeń nuklearnych wobec NATO w związku z Królewcem.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Rosja wydala węgierskich dyplomatów i rozwija wątek listu do NATO ws. Królewca
Siergiej Ławrow - minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej; fot. Maksim Blinov /AFP/East News

We wrześniu Węgry wydaliły 10 rosyjskich dyplomatów, uzasadniając to działaniami niezgodnymi z ich statusem. Jest to w dyplomacji sformułowanie często używane jako eufemizm na określenie szpiegostwa.

„W ramach działań wzajemnych grupa pracowników ambasady Węgier w Moskwie oraz konsulatów generalnych Węgier w Petersburgu i Kazaniu musi opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej w ciągu dwóch tygodni” – przekazało dziś rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ustami Ławrowa.

„List w sprawie gotowości do użycia broni jądrowej nie powinien być postrzegany jako konfrontacyjny”

Kreml oświadczył - w sprawie wczorajszego pisma Rosji do NATO, w którym zasygnalizowano gotowość do użycia broni jądrowej w przypadku próby odcięcia przez Sojusz Zachodni dostępu do Królewca - że nie należy postrzegać tego jako aktu konfrontacyjnego. Dodano, że „celem Moskwy jest zapewnienie bezpieczeństwa tej rosyjskiej eksklawie nad Bałtykiem”.

W dokumencie przesłanym do NATO, Rosja zarzuciła Sojuszowi obranie „niebezpiecznego i lekkomyślnego kursu”, wiążącego się z „wysokim ryzykiem wybuchu bezpośredniego konfliktu zbrojnego”.

Rosja uważa, że ​​mogłaby już współpracować z USA

Kreml oświadczył dziś również, że Federacja Rosyjska ​​„mogłaby już współpracować ze Stanami Zjednoczonymi przy realizacji korzystnych dla obu stron projektów gospodarczych”.

Jako „niefortunne” Rosja określiła to, że Waszyngton uzależnia postępy w takich inicjatywach od uregulowania konfliktu w Ukrainie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skomentował w ten sposób niedawne rozmowy, jakie w Stanach Zjednoczonych przeprowadził Kiriłł Dmitrijew, wysłannik prezydenta Władimira Putina. Pieskow przekazał, że Dmitrijew zdał Putinowi relację z przebiegu swoich kontaktów z przedstawicielami władz USA, dodając, że dialog między Moskwą a Waszyngtonem jest kontynuowany.


Źródło: RMF24
Tagi: Rosja

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: