Według ministra przemysłu i handlu Antoniego Alichanowa, cytowanego przez agencję Interfax, rosyjski przemysł obronny wkrótce osiągnie maksymalne moce produkcyjne. „Obronno-przemysłowy kompleks jako lokomotywa wzrostu przemysłowego wkrótce osiągnie maksymalne wolumeny i nie będzie już napędzał tempa wzrostu tak jak dotychczas” – podkreślił Alichanow.
W latach 2019–2021 Rosja przeznaczała na obronność 3–3,6 bln rubli rocznie. W 2026 roku wydatki te mają sięgnąć 12,1 bln rubli, a według ministra finansów Antona Siluanowa mogą jeszcze wzrosnąć. Aby sprostać rosnącym zamówieniom państwowym, firmy zbrojeniowe znacząco podniosły wynagrodzenia, co wywołało ogólnokrajowy wyścig płacowy.
Dane Rosstatu pokazują, że w latach 2023–2025 produkcja w kluczowych sektorach zbrojeniowych niemal się podwoiła. Jednak dynamika wzrostu wyraźnie słabnie – w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku produkcja „innych środków transportu” wzrosła o 23,3 proc., wyrobów metalowych o 12,6 proc., a elektronicznych i optycznych zaledwie o 2,1 proc. W niektórych miesiącach odnotowano nawet spadki.
Problemy z innowacjami i importem
Eksperci Chatham House już rok temu ostrzegali, że rosyjski przemysł zbrojeniowy, mimo ogromnych inwestycji, nie jest w stanie tworzyć nowoczesnych systemów uzbrojenia - przypomina „The Moscow Times”. Zależność rodzimej produkcji od zagranicznych dostawców pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Pewnym rozwiązaniem dla Rosji pozostaje bazowanie na dziedzictwie technologicznym Związku Radzieckiego.
Poza przemysłem obronnym rosyjska gospodarka przemysłowa od dłuższego czasu znajduje się w stagnacji lub recesji. Wyjątkiem pozostaje sektor farmaceutyczny. Według analiz Instytutu Naukowo-Przemysłowego Rosyjskiej Akademii Nauk, wzrost produkcji w 2025 roku koncentrował się niemal wyłącznie w sektorach związanych z obronnością.
Minister Alichanow przyznał, że początkowy impuls dla gospodarki, związany z importem oraz przejęciem zachodnich firm został już w dużej mierze wykorzystany.