RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Rodziny otrzymywały prochy innych zmarłych, ciała leżały latami. Jest wyrok

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 31 lipca (20:41)

Sąd w Hull w Wielkiej Brytanii skazał właściciela zakładu pogrzebowego na 20 lat więzienia za szokujące nadużycia – niepochowanie dziesiątek ciał, zamienianie prochów oraz defraudację pieniędzy przekazanych na cele charytatywne. Sprawa ujrzała światło dzienne po makabrycznym odkryciu policji w 2024 roku.

Rodziny otrzymywały prochy innych zmarłych, ciała leżały latami. Jest wyrok
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
  • Właściciel zakładu pogrzebowego w Hull został skazany na 20 lat więzienia.
  • Mężczyzna m.in. przekazywał rodzinom prochy zupełnie innych osób.
  • Co jeszcze zrobił Robert Bush?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Właściciel zakładu pogrzebowego w Hull przez lata dopuszczał się czynów, które sędzia określił jako „niepojęte”. Mężczyzna nie pochował ciał ponad 30 osób, a rodzinom przekazywał prochy zupełnie innych zmarłych. 

Zamiana prochów, 35 ciał w różnym stanie rozkładu

W 46 przypadkach doszło do zamiany prochów, a aż 11 rodzin nigdy nie otrzymało żadnych szczątków swoich bliskich

Policja trafiła na ślad sprawy w 2024 roku. Funkcjonariusze odkryli 35 niepochowanych ciał w różnym stanie rozkładu, w tym zwłoki martwo urodzonego dziecka – jego rodzina otrzymała prochy dorosłej osoby.

Defraudacja pieniędzy i wyrok sądu

Oprócz nadużyć związanych z pochówkami, przedsiębiorca został skazany także za kradzież pieniędzy, które rodziny i znajomi zmarłych przekazywali na cele charytatywne

Sąd wymierzył mu karę 20 lat pozbawienia wolności, z możliwością warunkowego zwolnienia po 10 latach. Decyzja ta spotkała się z krytyką części poszkodowanych, którzy uważają, że kara jest zbyt łagodna wobec skali wyrządzonych krzywd.

Wydając wyrok, sędzia stwierdził, że mężczyzna sprawił rodzinom cierpienie, którego „nie sposób objąć rozumem”. Nie wydaje mi się, bym zetknął się z czynami, które dotknęły tak głęboko tak wielu ludzi - podkreślił, dodając, że rodziny osób, które skremowano w latach 2017-2024 musiały poczuć się przez Roberta Busha zdradzone.

Śledztwo prowadzone przez policję Humberside uznano za najbardziej złożone w historii tej jednostki. Nadinspektor Al Curtis przyznał, że ból rodzin jest niewyobrażalny.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: