Każdego dnia, począwszy od 27 lipca, operator jedynej na Węgrzech elektrowni jądrowej Paks informuje o redukcji mocy ze względu na rekordowo niski poziom Dunaju. Sytuacja robi się jednak coraz trudniejsza, bo o ile w poniedziałek i wtorek decydowano się na zmniejszanie mocy bloków nr 1 i 3, to w środę poinformowano już o czasowym wyłączeniu z eksploatacji bloku nr 3.
„W związku z zaistniałą sytuacją, poza wcześniejszym ograniczeniem obciążenia, nasi specjaliści rozpoczną wyłączanie bloku nr 3 29 lipca 2026 roku o godzinie 15:00” - przekazano w komunikacie. „Nasi pracownicy na bieżąco monitorują zmiany przepływu i temperatury wody, a niezbędne decyzje podejmują w oparciu o aktualną sytuację. Naszym celem jest utrzymanie bezpiecznej pracy obiektu oraz przestrzeganie wymogów ochrony środowiska” - dodano.
Elektrownia jądrowa Paks to jedyny tego typu obiekt na Węgrzech, zlokalizowany w miejscowości Paks, około 100 km na południe od Budapesztu, nad Dunajem. Została uruchomiona w latach 80. XX wieku i od tego czasu stanowi kluczowe źródło energii elektrycznej dla kraju.
Nowa fala upałów
Sytuację na Węgrzech pogarsza nowa fala upałów, która nadciągnęła nad kraj na początku tygodnia. Według prognoz temperatura będzie rosła w kolejnych dniach, a kulminacja ma nastąpić w niedzielę. Termometry mogą wtedy pokazać nawet 39 stopni Celsjusza.
W Budapeszcie rozpoczęto już przygotowania do gorących dni. Burmistrz Gergely Karacsony poinformował, że najpóźniej w czwartek uruchomione zostaną awaryjne punkty poboru wody. Mają stanąć między innymi w pobliżu najbardziej ruchliwych przystanków komunikacji miejskiej.
Stan alarmowy przez niedobory wody
Oprócz wysokich temperatur, Węgry mierzą się z suszą. Minister środowiska Laszlo Gajdos poinformował w środę, że wskaźniki suszy na przeważającej części obszaru kraju przekroczyły wartości graniczne określone w przepisach.
W związku z tym władze zdecydowały o wprowadzeniu najwyższego stopnia alarmowego. Ma on umożliwić szybsze podejmowanie interwencji i innych niezbędnych działań przez sektor gospodarki wodnej.
Jeśli chodzi o Budapeszt, to - jak zapewnia burmistrz węgierskiej stolicy - mimo rekordowo niskiego poziomu Dunaju, mieszkańcy nie powinni obawiać się przerw w dostawach wody pitnej. Lokalne wodociągi mają być przygotowane do utrzymania ciągłości dostaw, dlatego na razie nie planuje się ograniczeń w zużyciu wody.