W obliczu trwających konfliktów i eskalacji ze strony Rosji i Iranu, zapotrzebowanie na pociski przechwytujące Patriot PAC-3 gwałtownie wzrosło. Lockheed Martin ogłosił podczas Farnborough International Airshow plany produkcji nowego pocisku ACE, który ma być tańszą alternatywą dla obecnych, zaawansowanych technologicznie rakiet PAC-3.
Tańszy, prostszy, ale wystarczająco skuteczny
Nowy pocisk ACE będzie wykorzystywał istniejące wyrzutnie i oprogramowanie systemu Patriot, jednak zostanie wyposażony w prostszy silnik rakietowy, radar oraz elektronikę. Jak podkreślił Tim Cahill, prezes Lockheed Martin Missiles and Fire Control, ACE nie posiada wszystkich możliwości zwalczania najbardziej zaawansowanych pocisków, ale ma być skuteczny przeciwko mniej zaawansowanym rakietom krótkiego zasięgu, takim jak te używane przez Rosję i Iran (np. rosyjskiego Iskandera-M) - relacjonuje portal Defence One.
Eksperci podkreślają, że obecnie największym problemem jest niedobór pocisków PAC-3. Po wyczerpaniu zapasów przez USA i Ukrainę, Rosja nasiliła ataki rakietowe na cele ukraińskie. Europejskie alternatywy, takie jak francusko-włoski system SAMP/T, według ukraińskich źródeł nie dorównują skutecznością amerykańskim Patriotom.
Lockheed Martin planuje zaoferować pociski ACE co najmniej 18 krajom, które już posiadają wyrzutnie PAC-3. Firma rozważa także wspólną produkcję z europejskimi partnerami. Według zapowiedzi, nowy pocisk może wejść do produkcji już w 2028 roku, a nawet wcześniej – jeśli rządy zdecydują się na szybkie finansowanie i współpracę.