Proces ws. korupcji w FIFA. Po zeznaniach kluczowego świadka działacz rzucił się pod pociąg

Środa, 15 listopada 2017 (23:39)

Argentyński działacz piłkarski Jorge Delhon popełnił samobójstwo kilka godzin po tym, jak jeden z kluczowych świadków w procesie w sprawie afery korupcyjnej w FIFA złożył obciążające go zeznania. Proces działaczy FIFA toczy się w Nowym Jorku.

52-letni Jorge Delhon - który był prawnikiem pracującym dla "Football for All", rządowego programu z prawami do transmisji telewizyjnych w Argentynie - został oskarżony o przyjęcie dwóch milionów dolarów w zamian za korzystne decyzje przy przyznawaniu praw telewizyjnych meczów piłkarskich.

Współpracujący z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości Argentyńczyk Alejandro Burzaco - biznesmen, zajmujący się marketingiem sportowym - zeznał przed sądem, że w latach 2011-2014 co roku płacił Delhonowi i innemu argentyńskiemu działaczowi po 500 tysięcy dolarów za zapewnienie praw telewizyjnych piłki nożnej.

Kilka godzin po tym, jak złożył zeznania, Delhon rzucił się pod pociąg na przedmieściach Buenos Aires.

Prokuratorzy przesłuchują dziesiątki świadków

W trwającym w Nowym Jorku procesie działaczy FIFA głównymi oskarżonymi są: były szef Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej Jose Maria Marin, były wiceprezes FIFA Juan Angel Napout i Manuel Braga, który do 2014 roku przewodził piłkarskiej federacji w Peru.

Na celowniku śledczych ze Szwajcarii i USA wciąż jest natomiast ponad 20 osób, w tym były prezydent FIFA Joseph Blatter.

Proces ma trwać pięć tygodni, ponieważ prokuratorzy przesłuchują dziesiątki świadków.

Śledztwo w sprawie korupcji w FIFA toczyło się od 2014 roku. W maju 2015 roku przed kongresem piłkarskiej centrali w Zurychu aresztowanych zostało siedmiu jej działaczy. Wszyscy usłyszeli zarzuty korupcyjne: są podejrzani o przyjęcie łapówek o łącznej wartości nawet 100 milionów dolarów.

W śledztwie dopatrzono się nieprawidłowości w procesie przyznania statusu gospodarza mistrzostw świata Niemcom (2006), RPA (2010), Rosji (2018) i Katarowi (2022).

W wyniku afery stanowiska stracili m.in. Sepp Blatter i sekretarz generalny FIFA Jerome Valcke, szef UEFA Michel Platini, a także wielu działaczy, przede wszystkim w Ameryce Północnej i Południowej.

(e)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF FM/PAP