Wszyscy podejrzani mężczyźni mieszkają na co dzień w Londynie – poinformowała CTP, policja antyterrorystyczna. To trzech 24-latków z dzielnic: Camden, Westminster i Willesden oraz mający 23 i 25 lat mężczyźni z Westminster.
Według komunikatu śledczy „przez całą noc prowadzili oględziny miejsca zdarzenia i szereg innych działań, które doprowadziły do pojawienia się wielu nowych wątków dochodzenia”.
Mogę potwierdzić, że po przeprowadzeniu obszernych przesłuchań i czynności pięciu zatrzymanych mężczyzn zostanie po południu zwolnionych za kaucją - powiedział na briefingu prasowym Laurence Taylor z CTP, policji antyterrorystycznej.
Dodał, że mężczyźni nadal są objęci śledztwem i muszą się stosować do „surowych” ograniczeń w poruszaniu się i kontaktowaniu z innymi osobami.
Geopolityczne pytania
Policja podkreśliła, że nadal ustala wszystkie okoliczności, w tym motywację podejrzanych. „To niezwykle złożona i zakrojona na szeroką skalę operacja, w którą zaangażowane są lokalne i krajowe służby policyjne, Ministerstwo Obrony oraz lokalne instytucje” - podkreśliła w komunikacie Vicki Evans, krajowa koordynatorka ds. przeciwdziałania terroryzmowi.
Zaapelowała o unikanie spekulacji co do przyczyn ataku, choć przyznała, że zdaje sobie sprawę z pojawiających się „geopolitycznych pytań”.
W niedzielę brytyjskie media – m.in. „The Times”, Sky News i „Daily Telegraph” poinformowały, powołując się na anonimowe źródła w policji, że według śledczych najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, iż w organizację ataku zamieszany był Iran.
Amerykańskie lotnictwo używa brytyjskiej bazy w Fairford do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, wykorzystywane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz.
Minister obrony Wes Streeting podkreślił w poniedziałek w Sky News, że rząd zdaje sobie sprawę, iż brytyjskie bazy wojskowe to potencjalny cel dla terrorystów. Zastrzegł jednak, że na tym etapie nie może mówić o konkretach, w tym o ewentualnym udziale innego państwa.
Policyjny kordon bezpieczeństwa
Policyjny kordon bezpieczeństwa wciąż otacza miejsce zatrzymania podejrzanych. Mieszkańcy 85 gospodarstw spędzili noc poza domami i nadal nie mogą do nich wrócić.
Policja zatrzymała w nocy z soboty na niedzielę pięciu mężczyzn, początkowo w związku z potencjalnym naruszeniem ustawy o materiałach wybuchowych. Następnie zostali ponownie aresztowani w związku z podejrzeniem przygotowania aktu terroru.
Premier Andy Burnham podkreślił w niedzielę, że wydarzenie było „bardzo niepokojące” dla lokalnych mieszkańców.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że jest zaskoczony wypuszczeniem za kaucją podejrzanych w sprawie ataku na bazę RAF w Wielkiej Brytanii. Dodał, że on by ich nie wypuścił.