RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Próba ataku na bazę RAF w Anglii? Policja podała nowe fakty, media wskazują na jedno państwo

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 28 września (15:24) Aktualizacja: Poniedziałek, 28 września (22:03)

Pięciu mężczyzn aresztowanych w związku z domniemaną próbą ataku terrorystycznego na bazę RAF w Fairford na południu Anglii to obywatele brytyjscy w wieku od 23 do 25 lat – przekazała w poniedziałek policja. Wszyscy są londyńczykami. Policja dodała, że pojawiły się nowe wątki śledztwa.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Próba ataku na bazę RAF w Anglii? Policja podała nowe fakty, media wskazują na jedno państwo
Policyjny kordon w Fairford. Fot. NEIL HALL /PAP/EPA
  • Pięciu młodych mężczyzn z Londynu zostało aresztowanych pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego na bazę RAF w Fairford.
  • Policja i Ministerstwo Obrony podkreślają złożoność sprawy i apelują o unikanie spekulacji, choć media sugerują możliwy udział Iranu.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Wszyscy podejrzani mężczyźni mieszkają na co dzień w Londynie – poinformowała CTP, policja antyterrorystyczna. To trzech 24-latków z dzielnic: Camden, Westminster i Willesden oraz mający 23 i 25 lat mężczyźni z Westminster.

Według komunikatu śledczy „przez całą noc prowadzili oględziny miejsca zdarzenia i szereg innych działań, które doprowadziły do pojawienia się wielu nowych wątków dochodzenia”.

Mogę potwierdzić, że po przeprowadzeniu obszernych przesłuchań i czynności pięciu zatrzymanych mężczyzn zostanie po południu zwolnionych za kaucją - powiedział na briefingu prasowym Laurence Taylor z CTP, policji antyterrorystycznej.

Dodał, że mężczyźni nadal są objęci śledztwem i muszą się stosować do „surowych” ograniczeń w poruszaniu się i kontaktowaniu z innymi osobami.

Geopolityczne pytania

Policja podkreśliła, że nadal ustala wszystkie okoliczności, w tym motywację podejrzanych. „To niezwykle złożona i zakrojona na szeroką skalę operacja, w którą zaangażowane są lokalne i krajowe służby policyjne, Ministerstwo Obrony oraz lokalne instytucje” - podkreśliła w komunikacie Vicki Evans, krajowa koordynatorka ds. przeciwdziałania terroryzmowi. 

Zaapelowała o unikanie spekulacji co do przyczyn ataku, choć przyznała, że zdaje sobie sprawę z pojawiających się „geopolitycznych pytań”.

W niedzielę brytyjskie media – m.in. „The Times”, Sky News i „Daily Telegraph” poinformowały, powołując się na anonimowe źródła w policji, że według śledczych najbardziej prawdopodobna jest hipoteza, iż w organizację ataku zamieszany był Iran.

Amerykańskie lotnictwo używa brytyjskiej bazy w Fairford do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, wykorzystywane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz.

Minister obrony Wes Streeting podkreślił w poniedziałek w Sky News, że rząd zdaje sobie sprawę, iż brytyjskie bazy wojskowe to potencjalny cel dla terrorystów. Zastrzegł jednak, że na tym etapie nie może mówić o konkretach, w tym o ewentualnym udziale innego państwa.

Policyjny kordon bezpieczeństwa

Policyjny kordon bezpieczeństwa wciąż otacza miejsce zatrzymania podejrzanych. Mieszkańcy 85 gospodarstw spędzili noc poza domami i nadal nie mogą do nich wrócić.

Policja zatrzymała w nocy z soboty na niedzielę pięciu mężczyzn, początkowo w związku z potencjalnym naruszeniem ustawy o materiałach wybuchowych. Następnie zostali ponownie aresztowani w związku z podejrzeniem przygotowania aktu terroru.

Premier Andy Burnham podkreślił w niedzielę, że wydarzenie było „bardzo niepokojące” dla lokalnych mieszkańców.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że jest zaskoczony wypuszczeniem za kaucją podejrzanych w sprawie ataku na bazę RAF w Wielkiej Brytanii. Dodał, że on by ich nie wypuścił.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: