Prace prowadzone są w Woli Ostrowieckiej - w nieistniejącym już, dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca. Dziś to dziki i leśny teren. Mogiła, która została odkryta w kwietniu, ma wymiary ok. 6,5 m na 2,5 m. Badacze szacują, że mogą w niej być szczątki od kilkudziesięciu do stu osób.
Wiemy, że na pewno tam znajdują się szczątki, w tym szczątki dziecka, które odnaleźliśmy również w kwietniu. Jutro w praktyce rozpoczynamy eksplorację tego, prawdopodobnie największego „dołu śmierci”, który odnaleźliśmy w kwietniu tego roku – powiedział RMF FM ks. Tomasz Trzaska z Instytutu Pamięci Narodowej.
Badacze szacują, że podjęcie wszystkich szczątków z pierwszej mogiły zajmie około tygodnia. Później prace przeniosą się do dawnej miejscowości Ostrówki i tam badacze będą eksplorować kolejną zbiorową mogiłę. Od wszystkich szczątków zostanie pobrany materiał genetyczny, który może pozwolić na identyfikację ofiar.