Polski konsul w Monachium: Nie mamy informacji, żeby w ataku ucierpieli Polacy

Piątek, 22 lipca 2016 (21:11)
Aktualizacja: Sobota, 23 lipca 2016 (06:55)

"Na razie nie mamy informacji, żeby w ataku ucierpieli Polacy. Sytuacja jest bardzo niejasna" – mówił w piątek w rozmowie z RMF FM Andrzej Osiak konsul generalny w Monachium. Sprawcą strzelaniny w tym mieście okazał się 18-letni Niemiec pochodzenia irańskiego. Mężczyzna zabił w centrum handlowym w Monachium dziewięć osób, a potem popełnił samobójstwo. Działał sam. Po piątkowym szoku stolica Bawarii powraca do życia. "Podczas pościgu, w którym brały udział duże siły policyjne, około godz. 20.30, znalezione zostało ciało mężczyzny, który - jak wynika z dotychczasowego śledztwa - popełnił samobójstwo" - powiedział szef policji w Monachium Hubertus Andra.

Kontaktują się z nami rodziny, które mają bliskich w Monachium. Pytają co się dzieje  - podkreślał w piątek w rozmowie z nami Andrzej Osiak konsul generalny w Monachium. W pobliżu budynku polskiego konsulatu nic niepokojącego się nie dzieje - dodał. 

WYDARZENIA W MONACHIUM. MINUTA PO MINUCIE

Atak w Monachium. "To dzieje się tu i teraz, za naszą granicą"

"To atak na tak zwany cel miękki, czyli taki, gdzie znajdują się osoby cywilne. To nie jest uderzenie w budynki rządowe, czy infrastrukturę krytyczną" – tak o ataku w Monachium mówiła w piątek Magdalena El Ghamari specjalistka ds. terroryzmu. czytaj więcej

Policja w Monachium mówiła o "ostrym zagrożeniu terrorystycznym" (niem. akute Terrorlage). Telewizja RTL podała, że trzech sprawców uzbrojonych w broń długą uciekło. Potem te doniesienia się nie potwierdziły. Według służb sprawca działał sam.

Pierwsze strzały padły o godz. 17.52 w restauracji McDonald na terenie centrum handlowego Olympia na północy miasta - powiedział rzecznik policji w Monachium Thomas Baumann. W znajdującym się w pobliżu stadionu olimpijskiego centrum jest 135 sklepów, restauracji i kawiarni. Jest to jeden z największych obiektów tego typu w stolicy Bawarii. W piątkowy wieczór centrum odwiedzane jest przez bardzo dużą liczbę klientów.

Policja apelowała do mieszkańców o unikanie miejsc publicznych i o pozostanie w domu. Prosiła też na Twitterze, by nie zamieszczać w internecie żadnych zdjęć ani filmów z działań policji w centrum handlowym Olympia, gdzie doszło do strzelaniny. "Nie wspierajcie sprawców!" - zaapelowano.

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat