Rada Najwyższa Ukrainy zmieniła zasady powoływania koalicji parlamentarnej. Ma to ułatwić powstanie nowej większości, budowanej przez Partię Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza. Od teraz koalicja nie musi być już powoływana wyłącznie przez kluby parlamentarne, lecz zarówno przez kluby, jak i oddzielnych deputowanych.

To polityczny bandytyzm - oburzali się w trakcie debaty przedstawiciele opozycji, Bloku byłej premier Julii Tymoszenko i bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona. Jak wyjaśniali, uchwalone zmiany są sprzeczne z konstytucją, która dopuszcza powoływanie koalicji tylko przez kluby. Ukraińscy komentatorzy podkreślają, że bez zmian porządku tworzenia koalicji stronnictwu Janukowycza nie udałoby się powołać większości, która wyłoni nowy rząd.

Poprzedni rząd, kierowany przez Tymoszenko, został zdymisjonowany poprzez wotum nieufności 3 marca. Dzień wcześniej ogłoszono koniec istnienia dotychczasowej koalicji.

Partia Regionów zapewnia obecnie, że po zmianach zasad powoływania koalicji utworzy większość z komunistami, Blokiem Łytwyna i częścią deputowanych Narodowej Ukrainy - Ludowej Samoobrony, którzy chcą współpracować z Janukowyczem. Trzy pierwsze ugrupowania dysponują 219 głosami, więc dla uzyskania 226-osobowej większości potrzebują co najmniej sześciu dodatkowych mandatów.