Polak zaatakowany w Wielkiej Brytanii. Bito go kawałkiem drewna i kopano

Środa, 18 kwietnia 2018 (17:42)

Brytyjska policja bada zgłoszenie o pobiciu Polaka przez grupę 20 mężczyzn w mieście Hull w hrabstwie East Yorkshire. Zajście jest traktowane jako przestępstwo z nienawiści na tle narodowościowym.

Według oświadczenia lokalnej policji do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem. Grupa sprawców podążała za ofiarą, wykrzykując groźby pod adresem Polaka. Mężczyzna zgłosił funkcjonariuszom, że później został uderzony kawałkiem drewna z gwoździem i był wielokrotnie kopany.

Lokalna gazeta "Hull Daily Mail" opisała, że w sumie zaatakowanych zostało czterech Polaków. Trzem udało się uciec.

Jeden z nich opisał w rozmowie z dziennikiem: "Kiedy usłyszeli, że rozmawiamy po polsku, zaczęli krzyczeć na nas i rzucili kilkoma butelkami". Jak tłumaczył, pobity mężczyzna "leżał na ziemi przez 25 minut zanim przyjechało pogotowie ratunkowe" i musiał spędzić noc w szpitalu.

Rozmówca "Hull Daily Mail" zaznaczył, że "boi się wyjść z domu" z obawy przed kolejnym atakiem. Dodał, że to nie była pierwsza sytuacja, w której został obrażony ze względu na swoją narodowość.

Według informacji PAP konsulat RP w Manchesterze, któremu podlega Hull, monitoruje sprawę i pozostaje w kontakcie z tamtejszą policją. Osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia, proszone są o kontakt z policją Humberside.

(mpw)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat