Polak pobity w brytyjskim Leeds. "Prawdopodobnie to atak rasistowski", zatrzymano jedną osobę

Niedziela, 11 września 2016 (19:43)

Polak został ciężko pobity w mieście Leeds w hrabstwie West Yorkshire w Wielkiej Brytanii. Do ataku, prawdopodobnie na tle narodowościowym, doszło w piątek. W sprawie zatrzymano jedną osobę.

Według wstępnych informacji grupa około 30 nastolatków zaczepiła dwóch Polaków w zachodniej dzielnicy Leeds, Armley, na głównej ulicy Armley Town Street, a następnie pobiła jednego z nich. Do incydentu doszło po godzinie 21.30 czasu lokalnego.

Oficer dyżurny West Yorkshire Police potwierdził, że policja zatrzymała jedną osobę i poszukuje dalszych informacji, które pozwolą ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Dalsze informacje zostaną prawdopodobnie przekazane mediom w poniedziałek.

Stan Polaka jest ciężki, ale stabilny

Mężczyzna trafił do szpitala z ranami głowy, w stanie ciężkim, ale stabilnym. Według uzyskanych przez PAP informacji, został już wypisany i dochodzi do zdrowia w domu.

Policja bada incydent jako potencjalne przestępstwo motywowane nienawiścią na tle narodowościowym, po tym jak taką interpretację zdarzeń przekazał funkcjonariuszom jeden ze świadków zdarzenia.

18. poważny incydent od czasu Brexitu

Do ataku doszło w piątek - tego samego dnia, kiedy brytyjska premier Theresa May zapewniła w rozmowie telefonicznej polską premier Beatę Szydło o tym, że "w brytyjskim społeczeństwie nie ma miejsca na przestępstwa motywowane nienawiścią".

To osiemnasty poważny incydent na tle prawdopodobnej nienawiści narodowościowej wymierzony w polską społeczność od czerwcowego referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Do najpoważniejszego doszło 27 sierpnia w miejscowości Harlow w hrabstwie Essex, gdzie jedna osoba zginęła, a druga została ciężko ranna.

(mal)

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24-PAP