RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Polacy poszkodowani w pożarach w Chorwacji. Dramat w turystycznym kurorcie

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 14 sierpnia (17:36) Aktualizacja: Piątek, 14 sierpnia (19:06)

Czterech polskich obywateli zostało poszkodowanych w wyniku pożarów w Chorwacji – poinformował w piątek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii, a pozostałe opuściły już szpital.

Polacy poszkodowani w pożarach w Chorwacji. Dramat w turystycznym kurorcie
Pożar w kurorcie Omisz/fot. IMAGO/Tom Dubravec/CROPIX/Imago Stock and People /East News
  • Czterech polskich obywateli zostało poszkodowanych w pożarach w Chorwacji.
  • Pożary wybuchły w miejscowości Lokva Rogoznica i rozprzestrzeniły się do kurortu Omisz.
  • Najnowsze informacje mówią o co najmniej jednej osobie zabitej przez żywioł.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Pożary w Chorwacji sieją ogromne zniszczenia

Pożar wybuchł w czwartek wieczorem w miejscowości Lokva Rogoznica w Chorwacji. W piątek ogień dotarł do popularnego turystycznego kurortu Omisz w środkowej części Chorwacji. Jak przekazała agencja AFP, w wyniku pożaru co najmniej jedna osoba zginęła, a 40 trafiło do szpitala. Agencja nie podała jednak narodowości ofiary. Ponad 2000 osób zostało ewakuowanych, w tym turyści z Polski, Czech i Słowacji.

Prawie 300 strażaków, mających do dyspozycji 93 pojazdy, walczyło z płomieniami przez całą noc. Na miejsce wysłano dodatkowe posiłki z kilku chorwackich powiatów. Zamknięty został również odcinek głównej autostrady nadmorskiej w tym rejonie.

 

Polacy wśród poszkodowanych

Czterech polskich obywateli zostało poszkodowanych w wyniku pożarów w Chorwacji, z czego jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii, a pozostałe opuściły już szpital” – przekazał dziennikarzom rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Jak dodał, polski konsul zapewnia poszkodowanym wsparcie, w tym pomoc w uzyskaniu dokumentacji dla ubezpieczycieli zniszczonych samochodów i organizację powrotu do kraju.

„Apelujemy do podróżujących o śledzenie komunikatów oraz rejestrację w systemie Odyseusz” – wskazał Wewiór.

Większość poszkodowanych to obywatele Chorwacji, ale – jak poinformowało węgierskie MSZ – rannych zostało również czterech obywateli Węgier.

Ponad 300 osób, głównie turystów z Polski, Czech i Słowacji, zostało zakwaterowanych w hali sportowej w Splicie, od którego Omisz oddalony jest o 25 km. Jak przekazał Tomislav Gojo, dyrektor Czerwonego Krzyża w Splicie, w rozmowie z agencją AFP, niektórzy zgubili dokumenty tożsamości lub opuścili domy bez zabrania leków.

 

„Nie pakujcie nic, po prostu uciekajcie”

Reporterka RMF FM rozmawiała wcześniej z Polakami, którzy uciekli przed ogniem.

Widzieliśmy dym, rozpowszechniał się w inną stronę, więc myśleliśmy, że jeszcze jest czas... Ale impulsem dla nas było to, jak zobaczyliśmy, że w całej wiosce zgasły światła – mówiła pani Iwona.

My mieszkaliśmy tak jakby w piątej alejce, a część rodziny mieszkała w pierwszej alejce i tamta część rodziny, która mieszkała bliżej tego pożaru, do nas zadzwoniła i przekazała: „Nie pakujcie nic, po prostu uciekajcie”. I taką podjęliśmy decyzję. W ciągu jednej sekundy zaczęliśmy uciekać, pozostawiając wszystkie rzeczy w tych apartamentach. I tak naprawdę dotąd nie wiemy, czy one pozostały w całości, czy nie, bo nie mamy nawet żadnej informacji od właścicieli – relacjonował pan Witold w rozmowie z dziennikarką RMF FM.

Pani Iwona i pan Witold schronienie znaleźli w centrum pomocy w Spilcie.

 

Trudna sytuacja w Chorwacji

Chorwacja zmaga się obecnie z falą upałów, które przekraczają 40 st. C. Rekordowe temperatury odnotowano w ostatnich dniach w kilku miastach nad Adriatykiem, w tym w Splicie, około 30 km od Lokvy Rogoznicy.

Według Chorwackiego Związku Straży Pożarnej (HVZ) od początku roku odnotowano około 3900 pożarów lasów, które zniszczyły prawie 10 000 hektarów. Stanowi to wzrost o 75 proc. w porównaniu z tym samym okresem w 2025 r.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Chorwacja
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: