Pokazali Nawalnego po głodówce. "Wygląda jak szkielet"

Czwartek, 29 kwietnia (11:30)

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny wziął udział poprzez łącze wideo w posiedzeniu sądu, który rozpatruje apelację od wyroku w sprawie domniemanego zniesławienia weterana wojennego. Nawalny mocno schudł.

Sąd rozpatruje apelację od wyroku z 20 lutego, gdy Aleksiej Nawalny został skazany na grzywnę w wysokości 850 tys. rubli (ponad 11,4 tys. USD). Sąd uznał, że opozycjonista dopuścił się zniesławienia kombatanta II wojny światowej Ignata Artiomienki.

Ekranu, na którym widać Aleksiej Nawalnego w trakcie transmisji wideo nie wolno fotografować - wyjaśnia niezależna telewizja Dożd. Opisuje, jak wygląda Nawalny: w okularach, chuda twarz, ogolony, ale włosy mu już odrosły, siedzi koło okna.

Na posiedzeniu sądu obecna jest żona polityka, Julia. Nawalny rozmawiając z nią w trakcie rozprawy sądowej powiedział, że waży 72 kilogramy i "wygląda jak szkielet". Relacjonował, że poprzedniego dnia zjadł cztery łyżki kaszy, a w czwartek będzie mógł zjeść sześć łyżek.

23 kwietnia Nawalny przerwał protest głodowy, który prowadził w zakładzie karnym od 31 marca.

 

Skazany na 2,5 roku więzienia krytyk Kremla protestował w ten sposób przeciwko niedopuszczaniu do niego medyków spoza kolonii karnej, w której odbywa wyrok. Opozycjonista skarżył się na bóle pleców, niesprawność prawej nogi i pozbawianie go snu, jednak nie udzielano mu pomocy lekarskiej.

Nawalny w sierpniu zeszłego roku padł ofiarą próby otrucia bojowym środkiem chemicznym i stan jego zdrowia budzi poważne obawy leczących go lekarzy.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Joanna Potocka

RMF FM/PAP