RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Pociąg z Borisem Johnsonem zatrzymany w pobliżu granicy z Polską

Autor: Publikacja: Niedziela, 13 września 2026 (16:40) Aktualizacja: Niedziela, 13 września 2026 (17:12)

Według niemieckiego magazynu „Der Spiegel”, pociąg specjalny, którym wracali z Ukrainy m.in. były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oraz Günter Sautter, doradca ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa kanclerza Niemiec, został nad ranem zatrzymany i częściowo ewakuowany. Powodem był rosyjski atak dronowy w zachodniej części Ukrainy, w wyniku którego trafiony został m.in. pociąg pasażerski relacji Kijów-Warszawa.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Pociąg z Borisem Johnsonem zatrzymany w pobliżu granicy z Polską
Boris Johnson z wizytą w Kijowie, fotografia z czerwca 2022 roku (fot. STR) /AFP/East News

W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi 5 km.

Dron - jak przekazała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka - uderzył m.in. w stację benzynową w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską. Wskutek ataku zapaliły się dwie ciężarówki. Z pierwszych informacji Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wynikało, że dron spadł ok. 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

Dron uderzył w pociąg z Kijów-Warszawa

Bezzałogowiec uderzył też w pociąg relacji Kijów-Warszawa. Według ukraińskich kolei państwowych (Ukrzaliznycia), cytowanych przez agencję Ukrinform, w ataku nikt nie ucierpiał.

PKP Intercity podkreśliło, że atak miał miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez polskiego przewoźnika. Spółka podała, że pociągiem podróżowało 206 osób, a wśród pasażerów nie było obywateli Polski. Pociąg został przyjęty przez PKP Intercity od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut.

"Rosjanie mają kłopoty z celnością". Celem miał być pociąg z dyplomatami?
Czas: 07:56

Pociąg specjalny z Johnsonem zatrzymany

Jak podał w niedzielę niemiecki „Der Spiegel”, w niebezpieczeństwie znalazł się również pociąg specjalny, którym podróżowali Günter Sautter, doradca ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa kanclerza Niemiec, oraz były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. 

Obaj przebywali wcześniej w Kijowie na rozmowach na temat ewentualnych negocjacji pokojowych. Wzięli udział w konferencji bezpieczeństwa YES w sobotę.

Wyczarterowanym pociągiem mieli podróżować – według „Der Spiegla” – także doradcy ds. bezpieczeństwa z innych europejskich rządów, członkowie niemieckiego Bundestagu, dyplomaci i naukowcy. 

Około godziny 5:00 rano pociąg zatrzymał się w pobliżu granicy z Polską; z powodu ataków dronów w rejonie przygranicznym część pociągu została ewakuowana – pisze „Der Spiegel”.

Konduktorzy obudzili pasażerów i przygotowali ich do ewakuacji. Alarm został odwołany krótko potem.

Były premier Szwecji Carl Bildt, który podróżował pociągiem specjalnym, potwierdził tę informację. 

„Rosja igra z ogniem tuż przy granicy UE i NATO”

Robin Wagener, poseł partii Zielonych do Bundestagu, również znajdował się na pokładzie specjalnego pociągu. 

Te ataki dronów to ślepy terror wobec ukraińskiej ludności cywilnej i niebezpieczna eskalacja wojny Putina – powiedział Wagener „Spieglowi”. 

Parlamentarzysta postrzega ataki jako prowokację wymierzoną w zwolenników Ukrainy.  Rosja staje się coraz bardziej pozbawiona skrupułów i igra z ogniem tuż przy granicy Unii Europejskiej i NATO. Musimy wreszcie położyć kres temu terrorowi - stwierdził Wagener.

450 dronów nad Ukrainą

Jak przekazały Siły Powietrznej Ukrainy, minionej nocy Rosja użyła do ataków na Ukrainę ok. 450 dronów, na skutek czego zginęły co najmniej trzy osoby, a 36 zostało rannych. 

Wśród atakowanych regionów znalazły się obwody w zachodniej części kraju, w tym położone przy granicy z Polską.

Boris Johnson: Dlaczego nie odmrozimy pieniędzy Putina i nie przekażemy ich Ukrainie?

„Nie wiem, jaka pokrętna logika skłoniła Putina do wysadzenia w powietrze stojącej ukraińskiej lokomotywy na granicy z Polską tego ranka” – napisał w serwisie X w niedzielne popołudnie Boris Johnson. 


„Do tej pory Putin jest odpowiedzialny za śmierć 1700 pracowników Ukrzaliznyci – Ukraińskich Kolei. Oni i ich codzienni pasażerowie są absolutnie heroiczni. Kiedy w końcu damy im systemy obrony przeciwlotniczej, których potrzebują? Dlaczego nie odmrozimy pieniędzy Putina i nie przekażemy ich Ukrainie? Na belgijskim rachunku bankowym jest ponad 140 miliardów euro – a w Londynie około 10 miliardów funtów. Wielka Brytania mogłaby wziąć przykład” – zaapelował były premier.

 


 

 

 


Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: