Udaremniono zamach na synagogę
Zamach udaremniono 11 lipca. Wówczas w pobliżu jednej z synagog w centrum stał zaparkowany podejrzany pojazd. Okolicę tego dnia ewakuowano, po tym, jak Generalny Dyrektoriat Bezpieczeństwa Wewnętrznego ostrzegł, że w rzeczonym pojeździe znajduje się broń.
W samochodzie miała znajdować się broń długa (między innymi karabin maszynowy) i krótka oraz magazynki z amunicją – przekazała wówczas agencja AFP, powołując się na swojego informatora w policji. Pojazd sprawdzili też saperzy, ale nie znaleźli w nim materiałów wybuchowych. Według źródeł AFP samochód był kradziony.
Wniosek o aresztowanie i zarzuty
Zatrzymani przez francuskie służby mężczyźni są podejrzewani o udział w transporcie pojazdu odnalezionego w Sarcelles, w którym znajdowała się broń – przekazała prokuratura w komunikacie prasowym, cytowanym przez agencję AFP. Podejrzenia dotyczą również udziału w dostarczeniu lub przekazaniu tej broni.
Prokuratura zawnioskowała o formalne postawienie mężczyznom zarzutów, a także tymczasowe aresztowanie niedoszłych zamachowców. Zdaniem oskarżyciela planowany atak miał związek z islamskim ekstremizmem.
Sarcelles to miejscowość położona tuż przy Paryżu, na północ od francuskiej stolicy. Jest istotnym ośrodkiem społeczności żydowskiej we Francji. Znajduje się tam kilka synagog.