Pies pożarł kota. Afera na szczycie skrajnej prawicy!

Piątek, 3 października 2014 (15:02)

Kłótnia rodzinna wybuchła na szczycie francuskiej skrajnej prawicy! Doberman założyciela Frontu Narodowego, Jeana-Marie Le Pena, pożarł kota bengalskiego jego córki – obecnej szefowej tej partii, która wygrała ostatnie eurowybory i marzy o rządzeniu krajem. Komentatorzy przepowiadają teraz... zmiany na francuskiej scenie politycznej.

Oburzona i załamana szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen ogłosiła, z powodu pożarcia jej kota wyprowadza się z luksusowej rezydencji ojca w Saint-Cloud Paryżem i nigdy już tam nie wróci. Komentatorzy sugerują, że nieposkromiony apetyt wielkich dobermanów jej ojca przyspieszy ewolucję Frontu Narodowego w stronę bardziej umiarkowanego prawicowego ugrupowania, które unika werbalnych ekscesów, by zwiększyć liczbę swoich zwolenników.

Jean-Marie Le Pen - oskarżany przez wiele nadsekwańskich mediów o rasizm, antysemityzm i faszystowskie ciągotki - był już od dawna spychany przez córkę na boczny tor. Atak psa ojca na jej ulubionego kota bengalskiego może według licznych paryskich komentatorów przypieczętować zmiany na francuskiej scenie politycznej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Marek Gładysz